W hotelu w Kielcach zastała piłkarzy II-ligowego Podbeskidzia informacja o śmierci Jana Pawła II. Dziś mieli grać o punkty z miejscową Koroną. Trenerzy i zawodnicy, szybko podjęli decyzję, by wracać do Bielska-Białej jeszcze w nocy. W drodze powrotnej w autokarze słuchano radiowych informacji o odejściu Ojca Świętego. Była atmosfera skupienia, cisza. Po drodze zatrzymano się przed jednym z kościołów, aby się pomodlić w intencji Jana Pawła II. Świątynia była jednak zamknięta. Decyzja Polskiego Związku Piłki Nożnej, którą wydano już po śmierci papieża, aby zawiesić rozgrywki, wydaje się być mocno spóźniona. Już wczoraj odwołano cztery mecze II-ligi. To kluby dogadywały się między sobą i podejmowały takie decyzje. Niestety, nie wszystkie... Dodajmy, że we Włoszech - już w sobotę odwołano rozgrywki I i II-ligi piłkarskiej ze względu na szacunek dla umierającego Papieża.