Taksówką na napad
Najpierw napadł na kolekturę lotto. Kiedy w rabunku przeszkodził mu przypadkowy klient, pojechał taksówką dokonać napadu na sklep spożywczy kilka ulic dalej.
Napastnik wtargnął do kolektury lotto przy ul. Babiogórskiej, po czym zaatakował 60-letnią kobietę. Chwycił ją za szyję i przewrócił na podłogę, żądając wydania pieniędzy. Pokrzywdzona broniła się i krzyczała. Na szczęście, nagle w kolekturze pojawił się klient, który spłoszył bandytę.
Sprawca nie dał jednak za wygraną. Wsiadł do taksówki i poprosił o podwiezienie kilka przecznic dalej. Pojazd opuścił przy ul. Sterniczej, gdzie napadł na sklep spożywczy. Napastnik szarpał się z 19-letnią ekspedientką. Z kamieniem w w dłoni zażądał, aby oddała mu cały utarg. Ale młoda kobieta zachowała się bardzo rozważnie. Zaprowadziła napastnika na zaplecze, gdzie uruchomiła przycisk "antynapadowy", co spłoszyło bandytę.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania rabusia zaraz po otrzymaniu zgłoszenia. Dzięki skutecznej współpracy ze świadkami obu tych zdarzeń, zatrzymali go już następnego dnia. W przeszłości był karany za kradzieże, za które trafił do więzienia na trzy lata. Za napady może spędzić w więzieniu kolejne 12 lat.
Napastnik wtargnął do kolektury lotto przy ul. Babiogórskiej, po czym zaatakował 60-letnią kobietę. Chwycił ją za szyję i przewrócił na podłogę, żądając wydania pieniędzy. Pokrzywdzona broniła się i krzyczała. Na szczęście, nagle w kolekturze pojawił się klient, który spłoszył bandytę.
Sprawca nie dał jednak za wygraną. Wsiadł do taksówki i poprosił o podwiezienie kilka przecznic dalej. Pojazd opuścił przy ul. Sterniczej, gdzie napadł na sklep spożywczy. Napastnik szarpał się z 19-letnią ekspedientką. Z kamieniem w w dłoni zażądał, aby oddała mu cały utarg. Ale młoda kobieta zachowała się bardzo rozważnie. Zaprowadziła napastnika na zaplecze, gdzie uruchomiła przycisk "antynapadowy", co spłoszyło bandytę.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania rabusia zaraz po otrzymaniu zgłoszenia. Dzięki skutecznej współpracy ze świadkami obu tych zdarzeń, zatrzymali go już następnego dnia. W przeszłości był karany za kradzieże, za które trafił do więzienia na trzy lata. Za napady może spędzić w więzieniu kolejne 12 lat.
mad
Artykuł wyświetlono 1104 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›