Pobił 78-letnią matkę
Mieszkaniec Międzyrzecza Górnego spędził w więzieniu ponad rok za znęcanie się nad schorowaną, 78-letnią matką. Wczoraj po raz kolejny wszczął awanturę ze staruszką. Widok, który zastali wezwani na interwencję policjanci przeraził nawet ich samych.
Oficer dyżurny bielskiej policji otrzymał wczoraj informację o dramacie w jednym z prywatnych domów w Międzyrzeczu Górnym, gdzie nietrzeźwy mężczyzna wszczął awanturę z własną matką. Na miejsce zdarzenia wysłano patrol. - Widok, który zastali interweniujący policjanci przeraził nawet ich samych, a wiele już w czasie służby widzieli - podkreśla Elwira Jurasz, rzeczniczka bielskiej policji. - Starsza, schorowana kobieta była cała zakrwawiona i posiniaczona.
Funkcjonariusze natychmiast udzielili jej pomocy i wezwali pogotowie ratunkowe, które przewiozło poszkodowaną do szpitala. Okazało się, że kobietę pobił rodzony syn. Bił ją i kopał po całym ciele. Jakby tego było mało, wyrwał z jej rąk laskę ortopedyczną i leżącą, wzywającą pomocy kobietę okładał tą kulą.
Bezwzględny i pijany oprawca był agresywny również wobec policjantów. Groził im śmiercią, szarpał się i wyrywał. Szybko go obezwładniono i zakuto w kajdanki. Badanie stanu jego trzeźwości dało wynik przeszło trzech promili alkoholu. Trafił do izby wytrzeźwień. W przeszłości był już karany za znęcanie się nad matką. W więzieniu spędził ponad rok, a mury zakładu karnego opuścił przed dwoma miesiącami.
Wczoraj na wniosek policji i prokuratury sąd wydał nakaz tymczasowego aresztowania 52-letniego zwyrodnialca.
mad
Oficer dyżurny bielskiej policji otrzymał wczoraj informację o dramacie w jednym z prywatnych domów w Międzyrzeczu Górnym, gdzie nietrzeźwy mężczyzna wszczął awanturę z własną matką. Na miejsce zdarzenia wysłano patrol. - Widok, który zastali interweniujący policjanci przeraził nawet ich samych, a wiele już w czasie służby widzieli - podkreśla Elwira Jurasz, rzeczniczka bielskiej policji. - Starsza, schorowana kobieta była cała zakrwawiona i posiniaczona.
Funkcjonariusze natychmiast udzielili jej pomocy i wezwali pogotowie ratunkowe, które przewiozło poszkodowaną do szpitala. Okazało się, że kobietę pobił rodzony syn. Bił ją i kopał po całym ciele. Jakby tego było mało, wyrwał z jej rąk laskę ortopedyczną i leżącą, wzywającą pomocy kobietę okładał tą kulą.
Bezwzględny i pijany oprawca był agresywny również wobec policjantów. Groził im śmiercią, szarpał się i wyrywał. Szybko go obezwładniono i zakuto w kajdanki. Badanie stanu jego trzeźwości dało wynik przeszło trzech promili alkoholu. Trafił do izby wytrzeźwień. W przeszłości był już karany za znęcanie się nad matką. W więzieniu spędził ponad rok, a mury zakładu karnego opuścił przed dwoma miesiącami.
Wczoraj na wniosek policji i prokuratury sąd wydał nakaz tymczasowego aresztowania 52-letniego zwyrodnialca.
mad
Artykuł wyświetlono 1222 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
22222
w którym miejscu to było????????Jestem z Międzyrzecza i nic nie słyszałem?
benia
jak można to ona go wykarmiła własną piersią to dzięki niej żyje
...
Skad sie biora tacy ludzie?Gdybym mial go karac to 10 lat wiezienia + zakaz zblizania sie do matki.I rekompensata pare tysiecy.

Klauzula informacyjna ›