Pięć jednostek straży pożarnej pojechało wczoraj rano do pożaru na terenie Śląskiej Wytwórni Wódek Gatunkowych w Bielsku-Białej. Intesnsywny dym wydobywał się z hali produkcyjnej Polmosu. 

Na szczęście, były to tylko ćwiczenia. W każdym miesiącu strażacy z jednostek Ratowniczo-Gaśniczych nr 1 i 2 wraz z Wojskową Strażą Pożarną przeprowadzają ćwiczenia w różnych obiektach magazynowo-przemysłowych, handlowych oraz użyteczności publicznej. Ich celem jest doskonalenie umiejętności prowadzenia akcji ratowniczo-gaśniczych, zapoznanie się z zagrożeniami pożarowymi i z układem przestrzennym oraz specyfikacją pracy. W tym miesiącu przyszła kolej na POLMOS.

W ćwiczeniach wzięło udział pięć jednostek straży pożarnych. Założeniem taktycznym był pożar w hali produkcyjnej rozlewni wódek, powstały na skutek zaprószenia ognia.

 - W wyniku zadymienia, w pomieszczeniach magazynowych zostały uwięzione dwie osoby - relacjonuje Patrycja Pokrzywa z Komendy Miejskiej PSP w Bielsku-Białej. - Pierwszy zastęp szybko zlokalizował osoby poszkodowane i udzielił im pomocy medycznej. Kolejne dojeżdżające zastępy rozpoczęły podawanie prądów wodnych do wnętrza hali produkcyjnej, a także prąd wody z działka drabiny mechanicznej na dach wytwórni. Akcja została przeprowadzona bardzo sprawnie i szybko.

Po zakończeniu ćwiczeń, strażacy mieli okazję w sposób szczegółowy zapoznać się z obiektem, aby na wypadek prawdziwego pożaru w możliwie najszybszy sposób dotrzeć do poszkodowanych i ugasić pożar.

mad