Wczoraj po godz. 16 straż pożarna została wezwana do pożaru pustostanu przy ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej. W międzyczasie sytuację opanowali strażnicy miejscy. W tym roku był to już dziesiąty pożar pustostanu.

Wczoraj ok. godz.16.15 w pustostanie przy ul. Cieszyńskiej pojawił się ogień. Przed przybyciem na miejsce zastępu PSP, funkcjonariusze Straży Miejskiej ugasili płonącą belkę stropową w opuszczonym budynku. Po dotarciu na miejsce zdarzenia, strażacy pomogli funkcjonariuszom SM dogasić tlące się elementy konstrukcji.

Był to już dziesiąty pożar pustostanu na terenie Bielska-Białej w tym roku. Trzy tygodnie temu 12 jednostek straży pożarnej przez blisko cztery godziny gasiło pożar budynku starego browaru przy Cieszyńskiej. Paliły się też opuszczony budynek byłej drukarni przy ul. Grunwaldzkiej oraz pustostany przy ul. Jutrzenki i Żywieckiej. Ponadto strażacy gasili ogień w  opuszczonym budynku młyna w Ligocie. Podobne pożary miały miejsce w Szczyrku, Wielkiej Puszczy oraz Wilamowicach.

 - Głównymi przyczynami tych zdarzeń jest zaprószenie ognia przez osoby postronne bądź umyślne podpalenie - mówi Patrcyja Pokrzywa z bielskiej komendy PSP.

Temat opuszczonych budynków poruszaliśmy w artykule "Stoją i straszą".

mad