Od filii do akademii
Co do tego wszyscy są zgodni: gdyby w Bielsku-Białej nie było Filii Politechniki Łódzkiej, to dzisiaj nie mielibyśmy także Akademii Techniczno-Humanistycznej. Pierwsza na Podbeskidziu w pełni samodzielna uczelnia państwowa narodziła się w 2001 roku w wyniku organizacyjnego przekształcenia filii. W tym roku mija 40 lat od powstania jej uczelni-matki.
- Jej założenie było efektem dynamicznego rozwoju ekonomicznego Podbeskidzia. Silny przemysł włókienniczy i maszynowy, rodząca się potęga motoryzacyjna, potrzebowały fachowej, wykształconej kadry inżynierskiej. Taki właśnie profil kształcenia zapewniała Politechnika Łódzka i dlatego w oparciu o jej naukowców utworzono w Bielsku-Białej filię łódzkiej uczelni - wspomina prof. dr hab. Marek Trombski, najpierw długoletni prorektor Politechniki Łódzkiej ds. bielskiej filii, a następnie dwukrotnie wybierany na rektora Akademii Techniczno-Humanistycznej.
Dla przemysłu
W ciągu 32 lat dyplom ukończenia studiów uzyskało w bielskiej Filii Politechniki Łódzkiej około sześciu tysięcy absolwentów. Uczelnia, od momentu swego powstania, była mocno związana z regionem i systematycznie dostosowywała swój program kształcenia do rynkowych potrzeb. Najpierw była kuźnią kadr dla dominującego na Podbeskidziu przemysłu włókienniczego i maszynowego. Potem, wraz z zachodzącymi w latach dziewięćdziesiątych zmianami w gospodarce, powstawały nowe poszukiwane na rynku kierunki kształcące specjalistów marketingu, zarządzania, ochrony środowiska czy informatyków. Coraz częściej zaczęto też wówczas mówić o potrzebie usamodzielnienia się uczelni i przekształcenia jej w wyższą szkołę o profilu techniczno-humanistycznym.
- Nie chodziło wyłącznie o prestiż miasta i regionu. Jednym z głównych argumentów „za” była ówczesna wymowna statystyka oświatowa. W naszym rejonie liczba studentów przypadająca na tysiąc mieszkańców była pięciokrotnie niższa niż w województwie mazowieckim i dwukrotnie niż w całym Śląsku. Dla wielu młodych ludzi powstanie wielokierunkowej państwowej uczelni w pobliżu miejsca zamieszkania znacznie zwiększyło szansę na zdobycie wyższego wykształcenia i to w coraz szerszym zakresie kierunkowym - mówi profesor Marek Trombski.
Autonomia
Powołanie samodzielnej bielskiej uczelni wymagało spełnienia wielu organizacyjnych warunków i ściśle określonej procedury działania. Najpierw uzyskano od Politechniki Łódzkiej daleko idącą autonomię w zakresie majątku i zarządzania. Było też zasługą filii, że w latach dziewięćdziesiątych osiągnięto również znaczący potencjał kadrowy, dydaktyczny i naukowy niezbędny do usamodzielnienia. W maju 2001 roku Senat Politechniki Łódzkiej wyraził zgodę na wyodrębnienie - wraz z przekazaniem użytkowanego majątku - i przekształcenie bielskiej filii w samodzielną uczelnię państwową. Od początku roku akademickiego 2001/2002 stało się to faktem.
Cel: uniwersytet
Obecny rektor ATH, dr hab. Ryszard Barcik, również docenia zasługi i znaczenie Filii Politechniki Łódzkiej przy przekształceniu jej w samodzielną uczelnię. Sam przez blisko 25 lat był z filią zawodowo związany. Jak wiadomo życie idzie naprzód i wciąż trzeba podejmować nowe wyzwania. Dla rektora Ryszarda Barcika jest nim kolejne podniesienie rangi bielskiej uczelni i przekształcenie jej w uniwersytet. Jednak nawet wówczas, gdy cel ten zostanie osiągnięty, to i tak wszyscy będą pamiętać, że „na początku była filia”.
Uroczyste obchody 40-lecia powstania bielskiej Filii Politechniki Łódzkiej zaplanowano na 22 maja. Będą referaty, odznaczenia i nadania stopni naukowych. Tytuł doktora honoris causa Akademii Techniczno-Humanistycznej otrzyma za swój naukowy dorobek i zasługi dla uczelni biskup Tadeusz Rakoczy, ordynariusz Diecezji Bielsko-Żywieckiej.
Tekst i foto: DARIUSZ BANDOŁA
.jpg)

Klauzula informacyjna ›