Po kielichu psuli cudzą własność
Wczoraj w nocy policjanci wydziału prewencji zatrzymali czterech bielszczan w wieku od 26-30 lat, którzy wszczęli awanturę z pracownikami ochrony i usiłowali zniszczyć solary, w które wyposażony jest basen na os. Karpackim.
Kilka minut po północy oficer dyżurny został powiadomiony o grupie nietrzeźwych osób, które zakłócały spokój mieszkańców bielskiej ul. Sosnkowskiego. Z przekazanych informacji wynikało, że osoby te spożywały alkohol i rzucały kamieniami w kolektory słoneczne, w które wyposażone jest kąpielisko "Troclik". Pracownikom ochrony, którzy zwrócili im uwagę zagrozili pobiciem.
Po przyjeździe na miejsce, policjancii zastali grupę siedmiu osób - czterech mężczyzn i trzy dziewczyny. Od początku zachowywali się agresywnie i wulgarnie wobec interweniujących stróżów prawa. Odmówili okazania dokumentów i podania danych osobowych. W pewnym momencie jeden z mężczyzn rzucił się na policjantów. Zaczął się szarpać i próbował uderzyć funkcjonariuszy, przy okazji przezywając ich wulgarnymi słowami.
Agresora szybko obezwładniono i zakuto w kajdanki. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi 1,2 promila alkoholu. Został przewieziony do policyjnego aresztu. Za znieważenie policjantów i naruszenie ich nietykalności cielesnej grożą mu trzy lata więzienia. Jego trzej koledzy, którzy utrudniali policjantom wykonywanie czynności trafili do izby wytrzeźwień. Jeśli dodatkowo okaże się, że chuligani uszkodzili solary, za przestępstwo to mogą trafić do więzienia na najbliższe pięć lat.
Kilka minut po północy oficer dyżurny został powiadomiony o grupie nietrzeźwych osób, które zakłócały spokój mieszkańców bielskiej ul. Sosnkowskiego. Z przekazanych informacji wynikało, że osoby te spożywały alkohol i rzucały kamieniami w kolektory słoneczne, w które wyposażone jest kąpielisko "Troclik". Pracownikom ochrony, którzy zwrócili im uwagę zagrozili pobiciem.
Po przyjeździe na miejsce, policjancii zastali grupę siedmiu osób - czterech mężczyzn i trzy dziewczyny. Od początku zachowywali się agresywnie i wulgarnie wobec interweniujących stróżów prawa. Odmówili okazania dokumentów i podania danych osobowych. W pewnym momencie jeden z mężczyzn rzucił się na policjantów. Zaczął się szarpać i próbował uderzyć funkcjonariuszy, przy okazji przezywając ich wulgarnymi słowami.
Agresora szybko obezwładniono i zakuto w kajdanki. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi 1,2 promila alkoholu. Został przewieziony do policyjnego aresztu. Za znieważenie policjantów i naruszenie ich nietykalności cielesnej grożą mu trzy lata więzienia. Jego trzej koledzy, którzy utrudniali policjantom wykonywanie czynności trafili do izby wytrzeźwień. Jeśli dodatkowo okaże się, że chuligani uszkodzili solary, za przestępstwo to mogą trafić do więzienia na najbliższe pięć lat.
mad
Artykuł wyświetlono 1203 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 5
Pent
I tak pewnie dostaną pouczenie. Gdzież takie knypki dostali by po maksymalnym wymiarze kary. Hulankę remontują niech tam kopią rowy albo z miotłami zapierdzielają po bielsku i zbierają psie kupy. Może to ich by nauczyło szacunku, którego widać im brakuje.

Klauzula informacyjna ›