Wymiana windy na placu Chrobrego zakończy się najwcześniej w listopadzie. Jak dotąd, wszystkie lokale gastronomiczne znajdujące się na obrzeżach placu są otwarte.

Blaszane ogrodzenie stanęło przy przejściu podziemnym na pl. Chrobrego już ok. miesiąc temu. Bielszczanie z niecierpliwością czekają na koniec tego bałaganu, lecz mogą się przeliczyć. W ciągu najbliższych tygodni może być tylko gorzej.

 - Roboty mają trwać 100-120 dni - mówi zastępca dyrektora MZD, Lubomir Zawierucha. - Na razie wszystkie lokale działają, ale nadejdzie moment, kiedy trzeba będzie zlikwidować ogródek i zamknąć "Delicje".

Wymiana windy ma kosztować w sumie ok. 800 tys. zł. Nowy szyb stanie w tym samym miejscu, co poprzedni. Zmieni się natomiast jego kształt. Dyrektor Zawierucha zapewnia, że jakościowo winda będzie dwie-trzy klasy lepsza od poprzedniczki, a przede wszystkim bardziej funkcjonalna.

mad