Plaga nietypowych kradzieży
W Bielsku-Białej zapanowała dziwna moda wśród złodziei... Po używanych butach i przetworach z prywatnej spiżarni przyszedł czas na odkurzacz należący do jednej z bielskich szkół.
Nieznajomy mężczyzna wszedł niespostrzeżenie do jednej z bielskich szkół przy ul. Komorowickiej. 45-latek wykorzystał nieuwagę personelu i skradł odkurzacz ze szkolnego korytarza. Kiedy zadowolony szedł z łupem, przez okno zauważyła go jedna z kobiet sprzątających klasy. O kradzieży natychmiast powiadomiła strażników miejskich.
Funkcjonariusze Straży Miejskiej ujęli złodzieja na ul. Piłsudskiego i odzyskali skradziony przez niego odkurzacz. Złodziej został oddany w ręce policjantów. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi ponad promil alkoholu. Trafił do policyjnego aresztu. Teraz za kradzież grozi mu nawet pięć lat więzienia.
O złodzieju butów można przeczytać tutaj. A o amatorze konfitur tutaj.
mad
Nieznajomy mężczyzna wszedł niespostrzeżenie do jednej z bielskich szkół przy ul. Komorowickiej. 45-latek wykorzystał nieuwagę personelu i skradł odkurzacz ze szkolnego korytarza. Kiedy zadowolony szedł z łupem, przez okno zauważyła go jedna z kobiet sprzątających klasy. O kradzieży natychmiast powiadomiła strażników miejskich.
Funkcjonariusze Straży Miejskiej ujęli złodzieja na ul. Piłsudskiego i odzyskali skradziony przez niego odkurzacz. Złodziej został oddany w ręce policjantów. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi ponad promil alkoholu. Trafił do policyjnego aresztu. Teraz za kradzież grozi mu nawet pięć lat więzienia.
O złodzieju butów można przeczytać tutaj. A o amatorze konfitur tutaj.
mad
Artykuł wyświetlono 1327 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›