Wstrzymania budowy skoczni narciarskiej w Wiśle-Malince chcą posłowie z sejmowej Komisji Kultury Fizycznej i Sportu. Ich zdaniem w zamian powinny powstać trzy-cztery mniejsze, które byłyby bardziej dostępne dla młodych zawodników. "Jaki jest sens budowy dużej skoczni na skraju miejscowości, która będzie wykorzystywana w sezonie na kilka bądź co najwyżej na kilkanaście zawodów i stanie się pomnikiem Adama Małysza" - pytał poseł Eugeniusz Kłopotek z PSL. Jego zdaniem, a także innych posłów, koszt inwestycji jest niewspółmierny do zakładanych efektów. "Podchodząc z całym szacunkiem do sukcesów Adama Małysza nie sądzę, aby i on sam był zadowolony, że wybudowano mu pomnik za 50 milionów złotych" - wyraził swe wątpliwości poseł Mirosław Drzewiecki z PO.