Złamał policjantowi palec
Dzięki anonimowemu zgłoszeniu bielscy policjanci zatrzymali tej nocy nietrzeźwego kierowcę audi A8. W jego obronie ruszył pijany pasażer. W czasie szamotaniny z funkcjonariuszami złamał jednemu z nich palec.
Dzisiaj około północy oficer dyżurny bielskiej policji przyjął anonimowe zgłoszenie, z którego wynikało, że jadący ul. Partyzantów kierowca audi A8 wjechał w barierę energochłonną. Nie zatrzymał się i kontynuował jazdę zygzakiem, odbijając się od krawężników. Policjanci natychmiast ruszyli w pościg za wskazanym pojazdem. Zatrzymali go chwilę później, nieopodal miejsca kolizji. Badanie alkomatem wykazało, że 45-letni kierowca miał we krwi przeszło dwa promile alkoholu.
W czasie, kiedy policjanci sprawdzali dokumenty i stan trzeźwości kierowcy, "z odsieczą” ruszył pasażer pojazdu. Rzucił się na policjantów, wulgarnie ich przezywał. Na nic zdały się wezwania do opamiętania. Bezskutecznie próbował też go uspokoić kierowca, z którym podróżował.
W czasie szamotaniny 39-letni mężczyzna rozszarpał mundury interweniujących funkcjonariuszy, a jednemu z nich złamał palec w dłonii. Konieczne okazało się wezwanie na pomoc drugiego patrolu. Wreszcie policjanci obezwładnili sprawcę i zakuli go w kajdanki. Badanie stanu jego trzeźwości dało wynik dwóch promili alkoholu. Za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów, znieważenie i uszkodzenia ciała jednego z nich może spędzić w więzieniu najbliższe pięć lat.
Z kolei kierowcy audi za „jazdę na podwójnym gazie” grożą dwa lata więzienia. Obaj mężczyźni zostali aresztowani. O ich dalszym losie zadecyduje sąd.
Dzisiaj około północy oficer dyżurny bielskiej policji przyjął anonimowe zgłoszenie, z którego wynikało, że jadący ul. Partyzantów kierowca audi A8 wjechał w barierę energochłonną. Nie zatrzymał się i kontynuował jazdę zygzakiem, odbijając się od krawężników. Policjanci natychmiast ruszyli w pościg za wskazanym pojazdem. Zatrzymali go chwilę później, nieopodal miejsca kolizji. Badanie alkomatem wykazało, że 45-letni kierowca miał we krwi przeszło dwa promile alkoholu.
W czasie, kiedy policjanci sprawdzali dokumenty i stan trzeźwości kierowcy, "z odsieczą” ruszył pasażer pojazdu. Rzucił się na policjantów, wulgarnie ich przezywał. Na nic zdały się wezwania do opamiętania. Bezskutecznie próbował też go uspokoić kierowca, z którym podróżował.
W czasie szamotaniny 39-letni mężczyzna rozszarpał mundury interweniujących funkcjonariuszy, a jednemu z nich złamał palec w dłonii. Konieczne okazało się wezwanie na pomoc drugiego patrolu. Wreszcie policjanci obezwładnili sprawcę i zakuli go w kajdanki. Badanie stanu jego trzeźwości dało wynik dwóch promili alkoholu. Za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów, znieważenie i uszkodzenia ciała jednego z nich może spędzić w więzieniu najbliższe pięć lat.
Z kolei kierowcy audi za „jazdę na podwójnym gazie” grożą dwa lata więzienia. Obaj mężczyźni zostali aresztowani. O ich dalszym losie zadecyduje sąd.
mad
Artykuł wyświetlono 1207 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
kubol
lope ma racje - alkohol jest dla ludzi tylko trzeba ustalić sobie pewne granice - czego debile nie potrafią -

Klauzula informacyjna ›