Trzy promile po raz szósty!
Bielscy policjanci zatrzymali wczoraj kierowcę, który miał we krwi prawie trzy promile alkoholu. To już szóste spotkanie tego mężczyzny z drogówką w ciągu roku. Za każdym razem był pijany!
Wieczorem na ul. Partyzantów w Bielsku-Białej policjanci zauważyli jadący zygzakiem i odbijający się od krawężników samochód marki daewoo nexia. Kierowca został zatrzymany do kontroli drogowej. Kiedy wysiadł z pojazdu, ledwo trzymał się na nogach. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi 2,7 promila alkoholu. Wspólnie z nim podróżowała żona, która również była pijana. Pojazd zabezpieczono na parkingu strzeżonym, natomiast kierowca trafił do policyjnego aresztu.
To nie była pierwsza tego rodzaju przygoda dla 53-letniego mieszkańca Kóz. Tylko w ciągu ostatniego roku bielscy policjanci zatrzymywali go już sześciokrotnie za jazdę w stanie nietrzeźwości! Praktycznie za każdym razem badanie stanu trzeźwości przekraczało wynik trzech promili alkoholu. Sąd zakazał mu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych przez sześć lat, aż do 2015 roku.
Obecnie - w związku z nowelizacją przepisów zaostrzających kary orzekane wobec pijanych kierowców, która weszła w życie 1 lipca br. - za jazdę w stanie nietrzeźwości i złamanie sądowego zakazu grozi mu nawet pięć lat więzienia. Policjanci wnioskują o tymczasowe aresztowanie podejrzanego.
mad
Wieczorem na ul. Partyzantów w Bielsku-Białej policjanci zauważyli jadący zygzakiem i odbijający się od krawężników samochód marki daewoo nexia. Kierowca został zatrzymany do kontroli drogowej. Kiedy wysiadł z pojazdu, ledwo trzymał się na nogach. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi 2,7 promila alkoholu. Wspólnie z nim podróżowała żona, która również była pijana. Pojazd zabezpieczono na parkingu strzeżonym, natomiast kierowca trafił do policyjnego aresztu.
To nie była pierwsza tego rodzaju przygoda dla 53-letniego mieszkańca Kóz. Tylko w ciągu ostatniego roku bielscy policjanci zatrzymywali go już sześciokrotnie za jazdę w stanie nietrzeźwości! Praktycznie za każdym razem badanie stanu trzeźwości przekraczało wynik trzech promili alkoholu. Sąd zakazał mu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych przez sześć lat, aż do 2015 roku.
Obecnie - w związku z nowelizacją przepisów zaostrzających kary orzekane wobec pijanych kierowców, która weszła w życie 1 lipca br. - za jazdę w stanie nietrzeźwości i złamanie sądowego zakazu grozi mu nawet pięć lat więzienia. Policjanci wnioskują o tymczasowe aresztowanie podejrzanego.
mad
Artykuł wyświetlono 1495 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 12
kubol
dzięki Reni - tylko, że jest tak jak pisze WaterFall widocznie posłowie piszą prawo pod siebie , aby mozna bylo jezdzić po pijaku , ponieważ zawaisy nie odstraszają gości ( co widać na załaczonym obrazku ) , a wizja utraty samochodu bardzo odstrasza, co by spowodowało, że ci którzy mają wybór zastanowili by się dwa razy zanim wsiądą do samochodu, a alkoholikom zabrano by potencjalne narzędzie zbrodni - niby proste rozwiązanie , ale pewnie na przeszkodzie stoją jakieś wynalazki typu Prawa Człowieka , Dyrektywy Unijne lub Natura2000 - zawsze znajdzie się pretekst aby bandycie ulatwić życie
kubol
xenon - jeżeli pożyczysz od kogoś samochód i go rozbijesz albo Ci go ukradna to bedziesz musiał się z właścicielem rozliczyć tak czy nie - na tej zasadzie pijak któremu zabiorą też bedzie musiał sie rzoliczyć. W sutuacji rodzinnej, małzonek będzie bardziej zmotywowany żeby schować kluczyki , a Ty pożyczając samochód też bedziesz bardziej otrożny . Po za tym można to zrobić nie od razu ale w przypadku recydywy, na zasadzie żólta kartka samochód na pół roku na parkinkg policyjny oplacony przez winnego - drugi raz czerwona - przepadek całkowity licytacja na rzacz ofiar wypadkow
xenon
kubol - Tylko dlaczego karając pijaka państwo ma ukarać przy okazji właściciela samochodu np. firmę wypożyczającą samochody, tak nie może być. Nie mówimy tu o wypadku, a o sytuacji zatrzymania pijanego podczas rutynowych kontroli.
WaterFall
Niech mi ktoś teraz powie, że polskie (pseudo)prawo nie jest pisane pod bandytów i przez b......w
kubol
xenon - takie jest życie pijacy i hazardziści trwonia majątek swoich rodzin i nikt się na tym nie zastanwaia, a tak to przynajmniej jedna rodzina zubożeje, a zapobiegnie to tragedii dwóch rodzin - jakby kogoś zabił po pijaku. A jeżeli chodzi o kwestie własnośći to jeżeli spowodujesz wypadek cudzym samochodem to Ty musisz sie rozliczyć z właścicielem czyż nie ?
prawnik
Polskie prawo i wymiar sprawiedliwości są źle skonstruowane za jazdę po pijanemu dopiero za szóstym razem gościa posadzą, a np. za próbę wręczenia łapówki 100 zł od razu nawet na 20 lat. Kary często niewspółmierne są do przewinień.
xenon
Zabieranie samochodu, to nie jest żadne rozwiązanie. Przecież samochód może nie być jego własnością, albo często jest dorobkiem rodziny. Dlaczego z powodu głupiego ojca mają jeszcze okradane być dzieci i żona.Problem leży w mentalności części społeczeństwa i przyzwoleniu kolegów/rodziny na jazdę po pijanemu.
kubol
jakby za jazde po pijaku był przepadek samochodu to po pierwszej "razie" mielibyśmy pacjenta z głowy
ADM
Ja pernicze szósty raz to jest kpina polski wymiar sprawiedliwości chyba chce mieć kogoś na sumieniu
jk
czekac az komus odbierze zycie... ale wtedy chyba bedzie juz troche za pozno...
reni
jak pijesz to jedź tax ( stać cię na picie to i na taxi też )A możne on się boi jeździć jak jest trzeźwy?

Klauzula informacyjna ›