Dzisiaj minutę po północy wybuchł pożar samochodu zaparkowanego przy ulicy Sobieskiego w Bielsku-Białej. Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy stwierdzili, że pali się auto należące do Agencji Ochrony Osób i Mienia "Spartan".
 
W akcji gaszenia samochodu dostawczego marki Opel Vivaro uczestniczył jeden zastęp PSP. Po ugaszeniu ognia przy pomocy piany ciężkiej, strażacy sprawdzili pod względem ewentualnych zagrożeń pożarowych garaż znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie całkowicie spalonego samochodu ochroniarzy. Jak dotąd, nie jest znana przyczyna pożaru. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja.
 
Wczorajszego wieczora płonął także samochód osobowy marki VW Golf zaparkowany przy ul. Górniczej w Czechowicach-Dziedzicach. Pojazd został ugaszony przez jego właściciela i sąsiada przy użyciu gaśnic proszkowych. Działania straży pożarnej polegały na odłączeniu akumulatora oraz dogaszeniu tlących się elementów spalonego auta. Spaleniu uległ silnik z osprzętem oraz jego komora, reflektory przednie, maska pokrywy i zderzak przedni. Także w tym przypadku policja ustala przyczyny zdarzenia.
 
Bielscy strażacy mieli również pełne ręce roboty w piątek. W wyniku gwałtownych opadów atmosferycznych oraz burz w Bielsku-Białej doszło do zalania piwnic w budynkach mieszkalnych przy ulicach Cieszyńskiej, Grażyny, Michałowicza i Partyzantów. Ponieważ opady były bardzo intensywne, studzienki kanalizacyjne nie nadążały z odbiorem napływającej wody. Strażacy udrażniali przepusty drogowe oraz usuwali powalone drzewa. Ugasili także pożar słupa telefonicznego przy ul. Licheckiej, w który uderzył piorun. 
 
W piątek gwałtowne burze i wichury nawiedziły również Bestwinę oraz Czechowice-Dziedzice, gdzie strażacy usuwali nadłamane konary drzew z ulic Barlickiego, Bestwińskiej, Drzymały, Komorowickiej, Kraszewskiego, Legionów, Marianki oraz Staszica. Tego dnia bielska straż pożarna interweniowała 43 razy.
 
rok