Młody bielszczanin został zatrzymany przez policję podczas podlewania swojego ogródka. Zamiast kwiatków, uprawiał w nim... konopie indyjskie.

Po odkryciu leśnej plantacji konopii indyjskich w miejscowości Rudołtowice, pszczyńscy policjanci rozpoczęli obserwację, aby ustalić jej właściciela. Uprawa była zabezpieczona drutem kolczastym przed zwierzyną leśną, a w pobliżu znajdowały się środki chemiczne mające przyspieszyć wzrost roślin. Krzaki były posadzone w dużych donicach.

,,Ogrodnikiem" okazał się 20-letni mieszkaniec Bielska-Białej, który wpadł na gorącym uczynku, gdy przyszedł podlać rośliny. Policjanci zabezpieczyli łącznie 79 sztuk konopii indyjskich oraz worki z ziemią i odżywką do kwiatów. 

mad