Pijany policjant za kółkiem
Nietrzeźwy funkcjonariusz policji był sprawcą wypadku, w którym dwie osoby odniosły poważne obrażenia. Policjant spożywał alkohol wspólnie z kolegą, po czym wsiadł za kierownicę prywatnego samochodu.
Małgorzata Borkowska z Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej poinformowała, że do Sądu Rejonowego w Żywcu wpłynął właśnie akt oskarżenia przeciwko 32-letniemu mężczyźnie - funkcjonariuszowi policji, który prowadząc samochód w stanie nietrzeźwości spowodował wypadek drogowy.
Do zdarzenia doszło niemal rok temu, w lipcu 2009. Po służbie, policjant spożywał alkohol w mieszkaniu swojego kolegi, a następnie wsiadł do samochodu i ruszył w stronę domu. Na łuku drogi stracił panowanie nad prowadzonym pojazdem i zjechał na przeciwległy pas ruchu, zderzając się czołowo z innym, prawidłowo jadącym autem.
W wyniku wypadku dwóch obywateli Słowacji odniosło poważne obrażenia ciała skutkujące ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu. Oskarżony upewniwszy się, że wezwano pogotowie ratunkowe, zbiegł pieszo z miejsca zdarzenia. Następnego dnia z własnej inicjatywy zgłosił się do komisariatu oznajmiając, iż jest sprawcą wypadku drogowego. Badanie trzeźwości wykazało, że miał ponad 0,5 promila alkoholu we krwi.
Małgorzata Borkowska z Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej poinformowała, że do Sądu Rejonowego w Żywcu wpłynął właśnie akt oskarżenia przeciwko 32-letniemu mężczyźnie - funkcjonariuszowi policji, który prowadząc samochód w stanie nietrzeźwości spowodował wypadek drogowy.
Do zdarzenia doszło niemal rok temu, w lipcu 2009. Po służbie, policjant spożywał alkohol w mieszkaniu swojego kolegi, a następnie wsiadł do samochodu i ruszył w stronę domu. Na łuku drogi stracił panowanie nad prowadzonym pojazdem i zjechał na przeciwległy pas ruchu, zderzając się czołowo z innym, prawidłowo jadącym autem.
W wyniku wypadku dwóch obywateli Słowacji odniosło poważne obrażenia ciała skutkujące ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu. Oskarżony upewniwszy się, że wezwano pogotowie ratunkowe, zbiegł pieszo z miejsca zdarzenia. Następnego dnia z własnej inicjatywy zgłosił się do komisariatu oznajmiając, iż jest sprawcą wypadku drogowego. Badanie trzeźwości wykazało, że miał ponad 0,5 promila alkoholu we krwi.
mad
Artykuł wyświetlono 1741 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
pażdzioch
Policjant też człowiek napić się musi , ale do domu powinien pojechać takówką.....
kierowca
Po roku wpłynął akt oskarżenia , policjant spowodowal wypadek , był pijany i osoby ciezko ranne , widocznie był nie winny do tego czasu . Jak to jest , za wykroczenie to za dwa tygodnie przychodzi surowy mandat do zapłacenia
tricky
Ciekawe czy "koledzy" koledze odbiora prawo jazdy dożywotnio, jak to stanowia przepisy od 1 lipca...
Suseł
To już kolejny przypadek w ciągu dwóch lat w bielskim garnizonie. Takiego zachowania nie jestem w stanie kompletnie zrozumieć u człowieka, który jest powołany do tego aby strzec prawa a przede wszystkim naszego bezpieczeństwa. To nie tylko przestępstwo, ale w tym wypadku to zachodzi o złamanie zasad etyki zawodowej, a konkretnie brak dobrego przykładu. Policjant w moich oczach jest nie tylko po to, aby karać, ale też po to, aby dawać przykład. Z tego pana nie będziemy go brali.

Klauzula informacyjna ›