W Bielsku-Białej przebywał wczoraj znany publicysta dr Tomasz Terlikowski. W NOT popularny dziennikarz katolicki spotkał się z bielszczanami, by ich powiadomić, że nad Polską zbierają się czarne chmury.
 
Tomasz Terlikowski jest redaktorem naczelnym portalu fronda.pl. Publikuje też w Gazecie Polskiej. Wcześniej pracował w Newsweeku, Radiu Plus, redakcji katolickiej TVP ("Między ziemią a niebem"), dzienniku Życie (2004), tygodniku Ozon (2005-2006), dzienniku Rzeczpospolita (do 2008) i tygodniku Wprost (2008-2009). Od września 2009 r. jest szefem zarządu wydawnictwa Fronda. Prowadzi też rozmowy w PR 1 ("Śniadanie bez polityki"). Od 2004 roku kieruje Ekumeniczną Agencją Informacyjną ekumenizm.pl. W TVP2 współtworzy cykl "Wojna światów". Prowadzi również magazyny historyczne w TVP Historia ("Dzieje Polaków", "U źródeł cywilizacji").
 
 - Broni życia, broni rodziny. Takich ludzi ojczyzna potrzebuje - rozpoczął spotkanie z bielszczanami poseł na Sejm RP, Stanisław Pięta. Terlikowski na wstępie dostrzegł trudną sytuację geopolityczną Polski. Według niego, Rosja zyskała niebezpiecznie duże wpływy na Ukrainie i w krajach nadbałtyckich, które gospodarczo i kulturowo są przejmowane przez wschodniego sąsiada. Za linią Odry zaś sąsiadujemy z największym płatnikiem Unii Europejskiej, który ma wpływy wprost proporcjonalne do pieniędzy, jakie wkłada do budżetu Brukseli. Nie dość, że Polska znajduje się pomiędzy dwoma potentatami, to na dodatek nie może liczyć na wsparcie USA, bo Ameryka „mentalnie” wycofuje się ze Starego Kontynentu.
 
Kolejnym problemem Polaków jest zdaniem Terlikowskiego bierność w kwestii ochrony życia poczętego. Publicysta zarzuca kościołowi hierarchicznemu, że daje ciche przyzwolenie na aborcję. - Kościół będzie unikał starć kulturowych, będzie się wycofywał - zapowiada zapracowany gość z Warszawy, który uważa tę instytucję za nazbyt kompromisową. A przecież zmiana poglądów w tym temacie może skutecznie dopomóc w walce z niżem demograficznym. - Potrzebne jest silne państwo, chroniące życie obywateli - przekonuje katolicki publicysta.
 
Szef portalu fronda.pl odniósł się również do wyników wyborów prezydenckich. - Platforma Obywatelska będzie teraz dążyć do marginalizacji niewygodnej dla niej części opinii publicznej - wieszczy Terlikowski. - Media publiczne zostaną „odzyskane” przez PO. Jego zdaniem, te wybory pokazały mimo wszystko, jak wielki jest elektorat PiS-u. Wyborcy Jarosława Kaczyńskiego uwierzyli, że jest ich wielu i poczuli się silni.
 
Było też trochę o Tragedii Smoleńskiej. Publicysta TVP zasugerował, że śmierć polskiej elity nie musiała być wypadkiem. W wydarzeniach 10 kwietnia 2010 roku oraz śmierci Jana Pawła II Terlikowski dostrzega pewną symbolikę, która może być impulsem do działań mających na celu zachowanie przez Polaków swojej katolickiej tożsamości.
 
Sala NOT wypełniona była wczoraj po brzegi. Większość uczestników tego spotkania była w wieku emerytalnym, przy zdecydowanie mniejszej frekwencji ludzi młodszych.
 
pH