Powrót upalnych dni zwabił na jedyny obecnie odkryty basen w Bielsku-Białej przy ul. Konopnickiej tłumy plażowiczów. Napisała do nas Czytelniczka, która wbrew przepisom nie została  wpuszczona na teren obiektu, gdyż przyjechała... rowerem.

- Specjalnie sprawdzałam - w regulaminie nie ma żadnej wzmianki o tym, że na obiekt przy Konopnickiej nie wolno wchodzić z rowerem - relacjonuje nam oburzona Czytelniczka. - Ale gdy kilka dni temu pojechałam na basen, przy bramce powiedziano mi, że nie zostanę wpuszczona. Jeden z pracowników obiektu przyznał mi nawet rację, że rzeczywiście, nie ma takiego zapisu. Stwierdził jednak, że w tej sprawie obowiązuje zarządzenie kierownika i dlatego wpuścić z rowerem mnie nie może. Czytelniczka podkreśla, że kiedy otwarty był jeszcze basen w Cygańskim Lesie, nie było żadnego problemu, żeby wprowadzać tam swoje jednoślady.

Skontaktowaliśmy się z kierownikiem obiektów BBOSiR Rafałem Fleszarem, który przyznał, że wprawdzie nie ma żadnego oficjalnego rozporządzenie zabraniającego wprowadzanie rowerów, ale istnieje niepisana zasada obowiązująca "od zawsze". 

 - Na basen "Panorama" nie ma wstępu z rowerami. Tak było od zawsze. Pójdzie pani do wody, ktoś go ukradnie i będą problemy. Albo przewróci się komuś  na głowę, bo w weekendy są takie tłumy, że nie ma za wiele wolnego miejsca na trawniku. Gdybyśmy chcieli wszystko zawrzeć w tym regulaminie, który wisi przed bramą, to by nam ściany nie starczyło.

Fleszar przypomina, że przed wejściem na basen jest parking strzeżony i tam można zostawić swój pojazd. Nasza redakcja przypomina natomiast panu Fleszarowi niepisaną zasadę, która obowiązuje "od zawsze": urzędnik jest po to, aby służyć mieszkańcom. Jeśli nie starczy ściany, trzeba wybudować nową. Chodzi przecież o prawo, którego nie możemy brać z... sufitu.

mad