Każdy głos ma wagę złota
Niemal 5 tys. bielszczan planuje wziąć udział w drugiej turze wyborów prezydenckich poza swoim miejscem zamieszkania. Kto uzyska w niedzielę nasze największe poparcie? Ile prawdy jest w tym, że na kandydata PO głosują więźniowie?
- Do chwili obecnej wydaliśmy 4,8 tys. zaświadczeń o prawie do głosowania, które uprawniają do udziału w wyborach poza miejscem zamieszkania - poinformowała nasz portal naczelnik wydziału spraw obywatelskich Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, Krystyna Cyran. Ile osób spoza Bielska-Białej zdecyduje się głosować u nas - tego nie wiadomo. Jak tłumaczy Cyran, osoba odbierająca zaświadczenie może głosować w dowolnym punkcie wyborczym w całej Polsce.
Z ostatnich sondaży opinii publicznej wynika, że Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński mają podobną liczbę zwolenników. W pierwszej turze najwięcej głosów mieszkańców stolicy Podbeskidzia zdobył marszałek Sejmu ("W Bielsku-Białej wygrał Komorowski"). Z informacji, które uzyskaliśmy w Państwowej Komisji Wyborczej wynika, że największe poparcie w Bielsku-Białej kandydat PO otrzymał wtedy w obwodzie nr 94. Jest to obwód zamknięty, który znajduje się w Areszcie Śledczym przy ul. Słowackiego. Bronisław Komorowski zdobył 78 proc. głosów osadzonych. Zaledwie pięciu więźniów głosowało na Jarosława Kaczyńskiego.
Drugim obwodem, w którym marszałek Sejmu bezapelacyjnie pokonał swojego przeciwnika był... Szpital Ogólny im. dr. Edmunda Wojtyły. W świetle oskarżeń po adresem kandydata PO o chęć sprywatyzowania służby zdrowia, 60-procentowe poparcie wśród medyków i pacjentów jest wynikiem tyleż zadzwiającym, co znaczącym.
Pomijając obwody zamknięte, trzeci w kolejności najlepszy wynik pełniący obowiązki prezydenta zdobył w obwodzie nr 89 w Kamienicy. Swoje poparcie dla niego wyraziło tam 59 proc. mieszkańców, czyli 732 osoby (na niemal 1900 uprawnionych do głosowania).
Kandydat PiS pokonał swojego rywala tylko w dwóch bielskich obwodach. Największy elektorat Jarosława Kaczyńskiego mieszka w Domu Pomocy Społecznej dla Osób Starszych przy ul. Żywieckiej. Wśród 52 głosujących mieszkańców tego domu, lidera PiS wybrały 22 osoby. Dwa głosy mniej zdobył Komorowski. Poparcie w granicach 43 proc. jest najlepszym, jaki udało się Kaczyńskiemu zdobyć na terenie naszego miasta w pierwszej turze głosowania.
Łaskawi okazali się dla niego także bielszczanie z Komorowic Krakowskich. Osoby zamieszkałe przy ulicach Bestwińskiej, Barkowskiej, Chłopskiej, Krompareckiej czy Trawiastej oddali na kandydata PiS w sumie 376 głosów. Dało mu to 42 proc. poparcia, przy 39 proc. jego głównego rywala.
- Do chwili obecnej wydaliśmy 4,8 tys. zaświadczeń o prawie do głosowania, które uprawniają do udziału w wyborach poza miejscem zamieszkania - poinformowała nasz portal naczelnik wydziału spraw obywatelskich Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, Krystyna Cyran. Ile osób spoza Bielska-Białej zdecyduje się głosować u nas - tego nie wiadomo. Jak tłumaczy Cyran, osoba odbierająca zaświadczenie może głosować w dowolnym punkcie wyborczym w całej Polsce.
Z ostatnich sondaży opinii publicznej wynika, że Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński mają podobną liczbę zwolenników. W pierwszej turze najwięcej głosów mieszkańców stolicy Podbeskidzia zdobył marszałek Sejmu ("W Bielsku-Białej wygrał Komorowski"). Z informacji, które uzyskaliśmy w Państwowej Komisji Wyborczej wynika, że największe poparcie w Bielsku-Białej kandydat PO otrzymał wtedy w obwodzie nr 94. Jest to obwód zamknięty, który znajduje się w Areszcie Śledczym przy ul. Słowackiego. Bronisław Komorowski zdobył 78 proc. głosów osadzonych. Zaledwie pięciu więźniów głosowało na Jarosława Kaczyńskiego.
Drugim obwodem, w którym marszałek Sejmu bezapelacyjnie pokonał swojego przeciwnika był... Szpital Ogólny im. dr. Edmunda Wojtyły. W świetle oskarżeń po adresem kandydata PO o chęć sprywatyzowania służby zdrowia, 60-procentowe poparcie wśród medyków i pacjentów jest wynikiem tyleż zadzwiającym, co znaczącym.
Pomijając obwody zamknięte, trzeci w kolejności najlepszy wynik pełniący obowiązki prezydenta zdobył w obwodzie nr 89 w Kamienicy. Swoje poparcie dla niego wyraziło tam 59 proc. mieszkańców, czyli 732 osoby (na niemal 1900 uprawnionych do głosowania).
Kandydat PiS pokonał swojego rywala tylko w dwóch bielskich obwodach. Największy elektorat Jarosława Kaczyńskiego mieszka w Domu Pomocy Społecznej dla Osób Starszych przy ul. Żywieckiej. Wśród 52 głosujących mieszkańców tego domu, lidera PiS wybrały 22 osoby. Dwa głosy mniej zdobył Komorowski. Poparcie w granicach 43 proc. jest najlepszym, jaki udało się Kaczyńskiemu zdobyć na terenie naszego miasta w pierwszej turze głosowania.
Łaskawi okazali się dla niego także bielszczanie z Komorowic Krakowskich. Osoby zamieszkałe przy ulicach Bestwińskiej, Barkowskiej, Chłopskiej, Krompareckiej czy Trawiastej oddali na kandydata PiS w sumie 376 głosów. Dało mu to 42 proc. poparcia, przy 39 proc. jego głównego rywala.
mad
Artykuł wyświetlono 1470 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 5
franek z grapy
Powinno być tak , ten kandydat co taki obiecuje i wygra wybory .... a potem nie spełni obietnic , powinno się go wsadzic do wiezienia na dożywocie , za oszukanie narodu .
swobodny dżordż
no chyba Lipiec-minister sportu w rządzie Kaczyńskiego którego skazano za korupcję nie będzie głosował za Bronkiem:-)
pusia
mon,nie napinaj się bo ci zyłka wyborcza pęknie.na bronka głosują tez praczki,salowe i hodowcy trzody chlewnej.więźniowie również bo przeciez każdy głos jest na wage złota
mon
dziennikarskie nadużycie-ile prawdy w tym ze na kandydata PO głosują więźniowie? - co to ma być? Skoro są fakty to jest to prawda , nie można już szukac innej prawdy. Chyba ze pan/pani mad sugeruje, że w całej Polsce na kandydata PO głosują więźniowie...Ile prawdy jest w tym że na kandydataów PO i PIS głosują Polacy??-polecam podtytuł

Klauzula informacyjna ›