Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Bielsku-Białej nie obyło się bez agitacji wyborczej. Radny Andrzej Listowski wystąpił w koszulce z napisem "Głosuję na Bronka!". Obrady zdominował jednak VAT, a właściwie nierówność obywateli wobec prawa.

Jednym z najważniejszych problemów poruszanych podczas dzisiejszej sesji była kwestia płacenia  podwójnego VAT-u za wodę oraz energię przez mieszkańców lokali komunalnych. Nasi Czytelnicy mogą przeczytać o nim w tekście "VAT-em oskubani". Interpelacje w tej sprawie zgłosiło aż trzech radnych: Andrzej Gacek, Przemysław Drabek oraz Roman Matyja.

Prezydent Jacek Krywult przyznał, że miasto nie może rozwiązać tego problemu, bo jego źródłem sa ustawy. Przy okazji poinformował zgromadzonych na sali sesyjnej, że podwójny VAT był przedmiotem rozprawy w Naczelnym Sądzie Administracyjnym w Katowicach. NSA orzekł, że problem jest zbyt poważny i rozległy, po czym sprawę przekazał Sądowi Najwyższemu. Na rozstrzygnięcie przyjdzie nam więc trochę poczekać, a w międzyczasie wiele osób będzie musiało płacić podwójne stawki z tytułu eksploatacji mieszkania.

Obecny na sesji poseł Stanisław Pięta obiecał zająć się tą sprawą "na górze". Głos zabrał także senator Rafał Muchacki, z zawodu lekarz. Podziękował prezydentowi miasta za zorganizowanie obchodów 100-lecia szpitala onkologicznego w Bielsku-Białej. Przy okazji doktor Muchacki przyznał, że jedną z przyczyn złego stanu służby zdrowia jest... niedbalstwo lekarzy.

Prezydent Jacek Krywult podziękował obu parlamentarzystom za aktywność na Wiejskiej i zapytał o losy ustawy "śmieciowej". Od kiedy tylko ów problem ujrzał światło dzienne, wszyscy bielscy parlamentarzyści obiecują załatwienie tej sprawy. W obiecywaniu są niezastąpieni.

mad