Nastolatek wciągnął młodą bielszczankę do bramy, gdzie dotkliwie ją pobił i skopał, a następnie ukradł jej telefon komórkowy. Był bardzo zdziwiony, gdy policjanci zakładali mu kajdanki na ręce.

Nastolatek najwidoczniej nie spodziewał się zatrzymania. Był bardzo zdziwiony, gdy policjanci zapukali do drzwi mieszkania, w którym przebywał. Przed tygodniem na ul. Słowackiego w Bielsku-Białej zaatakował 25-letnią kobietę. Wciągnął ofiarę do bramy, gdzie dotkliwie ją pobił i skopał, a następnie skradł z kieszeni kobiety telefon komórkowy o wartości 450 zł.

Policjanci komisariatu II ustalili personalia 17-letniego napastnika i we wtorek go zatrzymali. Został już tymczasowo aresztowany. Za rozbój grozi mu nawet 12 lat więzienia.

mad