Prokuratura Rejonowa w Bielsku-Białej będzie kontynuowała śledztwo w sprawie pobicia w czerwcu 2009 roku młodych piłkarzy TS Podbeskidzie i ich rodziców. Decyzję taką podjął Prokurator Generalny po interwencji władz klubu.
 
W czerwcu ub.r. kilkudziesięciu pseudokibiców identyfikujących się z klubem BKS Bielsko-Biała zaatakowało młodych zawodników TS Podbeskidzie i ich rodziców, którzy spotkali się na stadionie w Komorowicach z okazji zakończenia sezonu. Chuligani byli zamaskowani i uzbrojeni w kije bejsbolowe, kastety oraz łańcuchy. W obronie sportowców stanęli rodzice oraz trener. Zostali pobici. Czterech poszkodowanych dorosłych trafiło do szpitala. Jeden z nich miał poważne złamanie ręki.
 
Policjanci zatrzymali dwunastu najbardziej krewkich bandytów w wieku 14-20 lat, lecz Prokuratura Rejonowa w Bielsku-Białej umorzyła postępowanie w ich sprawie. Winni pobicia nie zostali postawieni przed sądem. Przeciwko takiej decyzji zaprotestowały władze TS Podbeskidzie, apelując do Prokuratora Generalnego o zmianę decyzji.
 
Wczoraj do klubu dotarł list podpisany przez  Leszka Drwęskiego z Prokuratury Generalnej, z którego wynika, iż sprawa będzie miała ciąg dalszy. Prokurator Generalny uchylił decyzję bielskiej prokuratury z 27 listopada 2009 roku i nakazał kontynuowanie postępowania. Jest zatem szansa na to, że sprawcy zajścia sprzed roku trafią przed sąd.
 
Więcej o tej sprawie możesz przeczytać tutaj: Hołota jest bezkarna i Hołota niszczy wizerunek klubu.
 
pH