Mina w komisariacie
Kilkunastu policjantów musiało się ewakuować z II komisariatu policji w Bielsku-Białej, gdy nietrzeźwy 20-latek przyniósł oficerowi dyżurnemu minę przeciwczołgową z czasów II wojny światowej. Młodzieniec znalazł niewybuch na… budowie.
- Po ewakuacji, na komisariat wezwano specjalistyczne służby oraz policyjnych pirotechników, którzy zabezpieczyli nietypowe znalezisko - poinformowała rzecznik bielskiej policji Elwira Jurasz. - Szybko ustalono, że jest to mina przeciwczołgowa. Gdyby wybuchła, mogła wysadzić w powietrze niemal cały budynek. Minę zabrali antyterroryści ze śląskiej policji. W najbliższym czasie zostanie zdetonowana przez saperów.
20-latek, który przyniósł minę był nietrzeźwy. We krwi miał 1,5 promila alkoholu. Tłumaczył, że znalazł ją w okolicy budowanej obwodnicy. Uznał, że najlepszym sposobem na jej "profesjonalne zabezpieczenie" będzie oddanie miny w ręce policjantów.
Podkom. Elwira Jurasz apeluje, aby w przypadku podobnych znalezisk nie dotykać niewybuchów, a przede wszystkim nie przenosić ich. Natychmiast należy zaalarmować policję.
20-latek, który przyniósł minę był nietrzeźwy. We krwi miał 1,5 promila alkoholu. Tłumaczył, że znalazł ją w okolicy budowanej obwodnicy. Uznał, że najlepszym sposobem na jej "profesjonalne zabezpieczenie" będzie oddanie miny w ręce policjantów.
Podkom. Elwira Jurasz apeluje, aby w przypadku podobnych znalezisk nie dotykać niewybuchów, a przede wszystkim nie przenosić ich. Natychmiast należy zaalarmować policję.
rok
Artykuł wyświetlono 1869 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 6
lolek
Trzeba przyznać, że odważny kolo :D Pytanie, czy na trzeźwo też by tak zrobił ?
Defee
Pijaczyna narobił niezłego bigosu. Przecież taka mina mogła pierdyknąć przy każdym większym wstrząsie. No...ale lepiej coś takiego zanieść faktycznie do jednostki wojskowej, policyjnej niż np. do wypełnionego po brzegi centrum handlowego albo kościoła i tam ją, niekoniecznie celowo, zdetonować, oczywiście przypadkiem.

Klauzula informacyjna ›