Niepełnoletni wandal najpierw rozbił głową szybę w drzwiach wejściowych jednego z bloków przy ul. Jutrzenki, a następnie uszkodził windę. Jak nietrudno się domyślić - był pijany.

W poniedziałek wieczorem policjanci zostali poinformowani przez mieszkańców bloku o hałasach, które dobiegały z klatki schodowej. W czasie interwencji stróże prawa zatrzymali nietrzeźwego nastolatka. Sprawca chciał wejść do bloku, lecz nie miał kluczy. Uznał więc, że najprostszym sposobem będzie rozbicie szyby w drzwiach wejściowych. Nie przebierał w środkach, bo szybę „potraktował” własną głową. Po jej rozbiciu, uszkodził jeszcze windę. Straty, które spowodował oszacowano na blisko tysiąc złotych.

Badanie stanu trzeźwości 17-latka wykazało blisko trzy promile alkoholu. Chuligan po zaopatrzeniu ran, został przewieziony do policyjnego aresztu. Kiedy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty uszkodzenia mienia. Grozi mu pięć lat więzienia.

mad