Posłanka utonęła w powodzi (słów)
Dzisiejszą sesję bielskiej Rady Miejskiej zdominowały tematy powodziowe. Oprócz tego, swoją osobą zdominowała ją posłanka Bożena Kotkowska, czym większość radnych nie była zachwycona.
Z oczywistych względów głównym tematem dzisiejszej sesji były straty, jakie spowodowała powódź. O większości pisaliśmy w artykule "Krajobraz po klęsce". Oprócz nich, Waldemar Jędrusiński - który zastępował dziś niebecnego prezydenta Jacka Krywulta - wyliczał kolejne. Do naprawy nadaje się ok. 400 km sieci kanalizacyjnej, 150 km chodników i dróg oraz 6 km murów oporowych. Mieszkańcy Bielska-Białej nie mogą korzystać w sumie z 200 przydomowych studni.
Okazało się, że także obecna na sesji posłanka Bożena Kotkowska ma bardzo dużo do powiedzenia na ten temat. Rzecz jasna, głównie dużo złego pod adresem władz Bielska-Białej i ich rzekomych zaniedbań, które miały doprowadzić do powodzi w naszym mieście.
Kotkowska zarzuciła prezydentowi Krywultowi niegospodarność, beztroskę i krzywdzenie mieszkańców. Po zeszłorocznych ulewach, nasze miasto miało otrzymać milion złotych na zasiłki celowe dla najbardziej poszkodowanych. Posłankę oburzył fakt, że magistrat "oddał" do budżetu państwa ponad 954 tys. zł. Kotkowska pytała, czy także w tym roku prezydent ma zamiar minimalizować skalę szkód.
Do posłanki nie trafiały argumenty przewodniczącego RM Jarosława Klimaszewskiego i pełnomocnika prezydenta Henryka Juszczyka. Obaj tłumaczyli, że pieniędzy nie można było tak po prostu rozdać ludziom.
- Niestety, procedury są często tak rozbudowane, że ludzie nie mogą skorzystać z pomocy - bronił radnych i urzędników przewodniczący Klimaszewski. - Dlatego pani informacje o tym, że pieniądze dostaliśmy, ale ich nie wykorzystaliśmy - bez wspominania o procedurach - uważam za nieuczciwe.
Ponieważ do posłanki nie trafiały wyjaśnienia Klimaszewskiego, do dyskusji włączył się naczelnik wydziału ochrony środowiska UM, Tadeusz Januchta. - Tylko w tym roku z powodu rozbudowanych procedur z ubiegania się o pomoc finansową zrezygnowało 61 rodzin. W zeszłym dodatkowo obowiązywało kryterium dochodowe, tzn. rodziny bardziej zamożne nie mogły otrzymać pomocy finansowej od rządu.
W czasie wolnym od dyskusji na sesjach w Bielsku-Białej posłanka Bożena Kotkowska mogłaby zająć się w Sejmie przeprowadzeniem zmian w obowiązujacych dziś procedurach. Tak sobie jako wyborcy z Podbeskidzia myślimy.
Z oczywistych względów głównym tematem dzisiejszej sesji były straty, jakie spowodowała powódź. O większości pisaliśmy w artykule "Krajobraz po klęsce". Oprócz nich, Waldemar Jędrusiński - który zastępował dziś niebecnego prezydenta Jacka Krywulta - wyliczał kolejne. Do naprawy nadaje się ok. 400 km sieci kanalizacyjnej, 150 km chodników i dróg oraz 6 km murów oporowych. Mieszkańcy Bielska-Białej nie mogą korzystać w sumie z 200 przydomowych studni.
Okazało się, że także obecna na sesji posłanka Bożena Kotkowska ma bardzo dużo do powiedzenia na ten temat. Rzecz jasna, głównie dużo złego pod adresem władz Bielska-Białej i ich rzekomych zaniedbań, które miały doprowadzić do powodzi w naszym mieście.
Kotkowska zarzuciła prezydentowi Krywultowi niegospodarność, beztroskę i krzywdzenie mieszkańców. Po zeszłorocznych ulewach, nasze miasto miało otrzymać milion złotych na zasiłki celowe dla najbardziej poszkodowanych. Posłankę oburzył fakt, że magistrat "oddał" do budżetu państwa ponad 954 tys. zł. Kotkowska pytała, czy także w tym roku prezydent ma zamiar minimalizować skalę szkód.
Do posłanki nie trafiały argumenty przewodniczącego RM Jarosława Klimaszewskiego i pełnomocnika prezydenta Henryka Juszczyka. Obaj tłumaczyli, że pieniędzy nie można było tak po prostu rozdać ludziom.
- Niestety, procedury są często tak rozbudowane, że ludzie nie mogą skorzystać z pomocy - bronił radnych i urzędników przewodniczący Klimaszewski. - Dlatego pani informacje o tym, że pieniądze dostaliśmy, ale ich nie wykorzystaliśmy - bez wspominania o procedurach - uważam za nieuczciwe.
Ponieważ do posłanki nie trafiały wyjaśnienia Klimaszewskiego, do dyskusji włączył się naczelnik wydziału ochrony środowiska UM, Tadeusz Januchta. - Tylko w tym roku z powodu rozbudowanych procedur z ubiegania się o pomoc finansową zrezygnowało 61 rodzin. W zeszłym dodatkowo obowiązywało kryterium dochodowe, tzn. rodziny bardziej zamożne nie mogły otrzymać pomocy finansowej od rządu.
W czasie wolnym od dyskusji na sesjach w Bielsku-Białej posłanka Bożena Kotkowska mogłaby zająć się w Sejmie przeprowadzeniem zmian w obowiązujacych dziś procedurach. Tak sobie jako wyborcy z Podbeskidzia myślimy.
mad
Artykuł wyświetlono 1593 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
100% BB
Nie bardzo interesuje mnie twoja historia pracy w MZD i jak ona sie dla ciebie skonczyła, jezeli uważasz że człwiek jest kimś albo cos znaczy tylko dlatego że pięknie gada to powinieneś zagłosować na Napieralskiego i na SLD w wyborach do sejmu i senatu. Jeszcze potokami i rzekami słów nikt świata nie zmienił zwłaszcza ze wiekszość tych słów tej pani sa nic nie wnoszacymi, po za reklamą tej osoby, dla lepszego funkconowania miasta i kraju, sprawami.
pusia
biedna kobieta.goście powinni zabierać głos po wyczerpaniu porządku obrad.dopuszczanie ich na początku to jak pół godziny w dobrej stacji w czasie najlepszej oglądalności
Muffi
no i bardzo dobrze ,nieważne kim jest ta babka"Bożena Kotkowska" ważne ,że ktoś stara sie patrzeć komuś na ręce ,bo tym miastem rządzą tacy nieudolni "ludzie" że aż strach, po dwóch latach pracy i rocznej praktyce w MZD w Bielsku, stwierdzam że bielska administracja za nic nie potrafi sie dobrze zabrać ,prucz wypłacenia sobie "diet"
100% BB
Mysle zeby pani Kotkowska zajeła sie edukacją młodych ludzi to jej wychodzi chyba najlepiej. Swoimi wystąpieniami, przypomina najbrdziej zajadliwe czerwone geby SLD i UP, którzy zawsze i wszystko wiedza lepiej, kiedy wystepuja w roli opozycji. Jako rządzący sa tacy sami albo jeszcze gorsi. Poza tym jestem ciekawy co by ta pani mówiła na sesji gdyby pochodziła nie z BB ale z Czechowic-Dz. , Sandomierza, Krakowa? Typowe bicie piany kobiety, która w czasie okresów przedwyborczych przechadza sie po centrum miasta bo przez kolejne 3.5 roku chyba nawet nie widzi ul. 11 Listopada aż dziwne że jeszcze sie nie zgubiła we własnym mieście!

Klauzula informacyjna ›