Bielscy strażacy od trzech tygodni nieprzerwanie pompują wodę z ogromnego rozlewiska w Kaniowie. Wczoraj byli w Jaworzu, gdzie na jednym z budynków mieszkalnych pojawiły się pęknięcia.

Przez minione trzy tygodnie strażacy interweniowali 1317 razy przy usuwaniu skutków ulewnych deszczów. W dalszym ciągu trwa - rozpoczęte 17 maja - pompowanie wody z ogromnego rozlewiska, jakie utworzyło się przy ul. Rybackiej w Kaniowie.

Wczoraj chwilę przed godz.9 dwa zastępy pojechały do Jaworza Dolnego na ul. Sosnową. - Po przyjeździe na miejsce, strażacy zastali dom jednorodzinny z wyraźnymi pęknięciami oraz przesunięciami ścian nośnych i fundamentów. Dokonano ewakuacji trzech mieszkańców oraz zabezpieczono teren - mówi Patrycja Pokrzywa, rzeniczka bielskiej komendy PSP.

Po dokonaniu oględzin budynku, podjęto decyzję o zakazie użytkowania domu przez mieszkańców do czasu wydania decyzji o jego stanie technicznym oraz możliwościach ponownego zasiedlenia przez administrację gminną. Przeprowadzono także lustrację najbliższego terenu, na którym wybudowano dom. Nie stwierdzono osunięć oraz pęknięć gruntu.

mad