Po świetnym meczu, piłkarze Podbeskidzia wygrali na wyjeździe z Flotą Świnoujście. Dzięki temu zwycięstwu w przyszłym sezonie „Górale” będą znów grać na boiskach I ligi.
 
Aby nie czekać na wyniki meczów rozgrywanych na innych stadionach, Podbeskidzie musiało dzisiejszy mecz co najmniej zremisować. Zaczęło się pomyślnie dla zespołu z Bielska-Białej, który od pierwszego gwizdka sędziego Tomasza Garbowskiego miał lekką przewagę. W 17 min. „Górale” wyprowadzili kontrę. Piotr Bagnicki podał prostopadle do Sylwestra Patejuka, a ten bez większych problemów umieścił piłkę w siatce.
 
Z ławki Podbeskidzia słychać było co rusz okrzyki zdenerwowanego trenera Roberta Kasperczyka, który na bieżąco strofował swoich podopiecznych. Drużyna Floty próbowała anemicznie atakować, lecz zawodnicy ze Świnoujścia nie potrafili wywalczyć sytuacji dogodnej do zdobycia gola. W 30 min. w miejsce kontuzjowanego Łukasza Ganowicza wszedł będący także nie w pełni sił Bartłomiej Konieczny.
 
Druga połowa rozpoczęła się od agresywnych poczynań Floty. „Górale” szybko jednak pokazali rywalom, że to oni w dzisiejszym meczu rozgrywają karty. W 52 min. powinno być 2:0 dla Podbeskidzia, lecz piękną wrzutkę Patejuka zmarnował Piotr Malinowski, który z trzech metrów przeniósł piłkę głową nad poprzeczką. Siedem minut później wynik na tablicy uległ wreszcie zmianie. Tym razem wrzutkę Michała Osińskiego z rzutu wolnego bezbłędnie wykorzystał Tomasz Górkiewicz.
 
W 64 min. było już 3:0 po indywidualnej akcji Patejuka. Od tej pory Podbeskidzie zaczęło bezwzględnie panować na boisku. W 84 min. meczu powinien być czwarty gol dla „Górali”, lecz zamieszanie pod bramką gospodarzy po rzucie różnym zakończyło się przejęciem piłki przez Żukowskiego. Arbiter z Kluczborka doliczył jeszcze trzy minuty do zegarowego czasu spotkania, lecz wynik na tablicy nie uległ już zmianie.
 
Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu Podbeskidzie będzie w kolejnym sezonie znów grać w I lidze. Drużyna, która jeszcze niedawno walczyła o najwyższe cele, była dziś o krok od piłkarskiego piekła. Zespół i jego kierownictwo czeka podczas wakacji solidna przebudowa. Bez niej zapowiedzi prezesa Janusza Okrzesika o budowie drużyny na miarę ekstraklasy trzeba będzie umieścić między bajkami.
 
Flota Świnoujście 0-3 Podbeskidzie Bielsko-Biała
Patejuk (18, 64 min.), Górkiewicz (59 min.)

Flota: Żukowski - Fechner, Mazurkiewicz, Piszczek, Rygielski - Chapko (58' Krajanowski), Pruchnik, Jarmuż, Niewiada (58' Skwara) - Nwaogu (46' Ciarkowski), Arifović.
 
Podbeskidzie: Zajac - Górkiewicz, Ganowicz (30' Konieczny), Broniewicz, Osiński - Malinowski (87' Żyła), Jarosz, Matusiak, Matawu - Bagnicki, Patejuk (74' Kołodziej).

sędziował: Tomasz Garbowski (Kluczbork)
żółte kartki: Arifović, Rygielski, Matusiak, Piszczek
widzów: 1000
 
rok

Artykuł o budowie nowego Stadionu Miejskiego: Czy miasto udźwignie ten ciężar?