Młoda kobieta i jej starszy przyjaciel  włamali się do jednego z bielskich lokali z zemsty za... nieudaną imprezę.

Włamywacze zostali ujęci wczorajszej nocy na gorącym uczynku. Przygotowali się do „skoku” niemal jak zawodowcy. W czasie ich przeszukania policjanci odnaleźli dziecięce krótkofalówki, tzw. walkie-talkie, przy pomocy których komunikowali się między sobą. Kiedy kobieta wybijała kamieniem szybę w drzwiach wejściowych, aby przedostać się do środka, jej przyjaciel stał na „czatach” i ubezpieczał ją, a przez krótkofalówkę ostrzegał o zagrożeniu.

Widać jednak ich zabiegi nie zdały się na nic, bo odgłos stłuczonej szyby zbudził okolicznych mieszkańców, którzy swoje spostrzeżenia przekazali stróżom prawa. Zatrzymana kobieta tłumaczyła policjantom, że włamała się do lokalu z zemsty. Z jej relacji wynikało, że kiedy przed tygodniem bawiła się w tym lokalu, podano jej alkohol, po spożyciu którego następnego dnia źle się czuła. Włamywacze trafili do policyjnego aresztu. Grozi im nawet 10 lat więzienia.

mad