Pompują i gaszą
W tych dniach bielscy strażacy mają pełne ręce roboty. Wczoraj jedni wypompowywali wodę z rozlewisk w Czechowicach-Dziedzicach, Kaniowie i Dankowicach. W tym samym czasie ich koledzy gasili w Kaniowie pożar siana.
Wczoraj tuż po godz.17 jeden zastęp z JRG oraz cztery zastępy z OSP uczestniczyły w akcji gaszenia pożaru stogu siania w Kaniowie. - Do pożaru doszło w pobliżu drewnianej wiaty w gospodarstwie rolnym - relacjonuje Patrycja Pokrzywa z KM PSP w Bielsku-Białej. - Strażacy podali jeden prąd wody na siano palące się na powierzchni ok. 30 m kw. Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej samozapalenie biologiczne.
Minionej doby strażacy nadal prowadzili działania przy usuwaniu skutków powodzi w Czechowicach-Dziedzicach i Dankowicach. W Bielsku-Białej wypompowywali zanieczyszczoną wodę ze studni. Podobne interwencje mieli w Porąbce oraz Kobiernicach.
Wczoraj tuż po godz.17 jeden zastęp z JRG oraz cztery zastępy z OSP uczestniczyły w akcji gaszenia pożaru stogu siania w Kaniowie. - Do pożaru doszło w pobliżu drewnianej wiaty w gospodarstwie rolnym - relacjonuje Patrycja Pokrzywa z KM PSP w Bielsku-Białej. - Strażacy podali jeden prąd wody na siano palące się na powierzchni ok. 30 m kw. Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej samozapalenie biologiczne.
Minionej doby strażacy nadal prowadzili działania przy usuwaniu skutków powodzi w Czechowicach-Dziedzicach i Dankowicach. W Bielsku-Białej wypompowywali zanieczyszczoną wodę ze studni. Podobne interwencje mieli w Porąbce oraz Kobiernicach.
mad
Artykuł wyświetlono 983 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›