Pijany 37-letni bielszczanin pobił 11-letnią dziewczynkę, jej matkę i kobietę, która stanęła w obronie pokrzywdzonych. Zwyrodnialec skopał dziecko po głowie.

Do zdarzenia doszło wczoraj po południu w kamienicy przy ul. Wyzwolenia w Bielsku-Białej, gdzie w jednym z mieszkań trwała libacja alkoholowa. 37-letni mężczyzna spożywał alkohol wspólnie ze swoją konkubiną, matką 11-letniej dziewczynki. Kiedy dziewczynka chciała zabrać podręczniki i zeszyty ze swojego pokoju, zdenerwowany tym faktem mężczyzna rzucił się na nią i skopał po głowie. W obronie córki stanęła matka i znajoma. Sprawca pobił obie kobiety. Jego agresję stłumili dopiero policjanci wezwani na miejsce zdarzenia. 

Dziecko trafiło do szpitala. Obrażenia, których doznała nastolatka okazały się niegroźne. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał we krwi 2,7 promila alkoholu.Przewieziono go do policyjnego aresztu. Kiedy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty pobicia dziecka i kobiet. Grozi mu pięć lat więzienia.

mad