Jednorazowe talerze wielokrotnego użytku
Zapytaliśmy studentkę pielęgniarstwa z Finlandii o jej wrażenia z praktyki w szpitalu psychiatrycznym przy ulicy Olszówka w Bielsku-Białej. Już od pierwszego dnia pracy nasza rozmówczyni zetknęła się z zaskakującymi dla niej sposobami prowadzenia placówki.
Polskie szpitale są o wiele uboższe od tych fińskich. Naszych na ogół nie stać na odmalowywanie porysowanych ścian, a tym bardziej na gruntowne remonty. Posiłki wydawane są pacjentom na plastikowych talerzach. Są one jednak tylko z nazwy jednorazowe.
- Pewnego razu przygotowałyśmy pacjentom barszcz - wspomina Kaisa. - Następnie do tych samych talerzy nalano nam resztę zupy. Chciałam spróbować, jak smakuje polska potrawa, lecz nie mogłam się przemóc, aby jeść z naczyń, które wcześniej były używane przez inne osoby.
Szpital kojarzy się z miejscem sterylnie czystym. Tymczasem na Olszówce Finka nie znalazła preparatów do dezynfekcji rąk, a papierowe ręczniki zastępuje tam jeden zwykły, z tkaniny.
- Leki podawane są pacjentom w jednorazowych kubeczkach plastikowych, które w tym szpitalu są używane wielokrotnie! Po przepłukaniu wodą, kubeczki odstawia się na kaloryfer do wyschnięcia. W chwilę później są gotowe do ponownego użycia.
W Finlandii historia medyczna pacjenta zapisywana jest na komputerze. W Polsce zaś wszystko notowane jest ręcznie. - Trudno było mi odczytać pismo, gdyż lekarze piszą bardzo niewyraźnie.
W fińskiej służbie zdrowia obowiązują rygorystyczne zasady obchodzenia się z zastrzykami. Np. nie można dotykać tłoczka strzykawki, ale wyłącznie jego górną część. - Wypadłam najsłabiej z naszej grupy, gdyż starałam się postępować zgodnie z zasadami wyuczonymi w moim kraju. Tymczasem polscy praktykanci bez ceregieli łapali za strzykawki i nie zwracając większej uwagi na sterylność, robili zastrzyki. Najpierw przełożona zdezynfekowała miejsce, w którym miałam wbić igłę, po czym nacisnęła je palcem i kazała zrobić zastrzyk.
W szpitalu Na Olszówce nie można wymienić pościeli wszystkim pacjentów naraz. Nie ma wystarczająco dużej ilości kompletów.
- Pewnego razu ściągnęłyśmy starą pościel i wrzuciłyśmy do kosza z praniem. Potem powiedziano mi, że nie ma już świeżej bielizny na wymianę, więc szybko wyciągnęłyśmy poprzedni komplet z kosza i z powrotem pościeliłyśmy łóżko. Współczułam pacjentowi, który musiał w nim potem spać.
Szpitale w Finlandii zapewniają pacjentom wszystkie środki czystości. Nie tylko pościel i ubranie szpitalne, ale również mydło, pastę do zębów, szampony, itp. U nas pacjent musi przybyć do szpitala z własnym wyposażeniem. – Jeden z pacjentów nie miał swojego szamponu. Dlatego salowa umyła mu głowę tym samym mydłem, co resztę ciała - wspomina zagraniczna praktykantka.
Praca w fińskim szpitalu jest o wiele bardziej zautomatyzowana. Z tego powodu taki drobiazg, jak mierzenie ciśnienia w Polsce sprawił naszej rozmówczyni sporo kłopotów. –Musiałam kupić sobie tradycyjny przyrząd do mierzenia ciśnienia. Co prawda tego rodzaju aparaty są dokładniejsze, ale w fińskiej służbie zdrowia nikomu nie chce się ich używać. Są wolniejsze i w zasadzie bezużyteczne, kiedy nie jest dostatecznie cicho.
- Najbardziej zdziwił mnie sposób, w jaki pacjentów szpitala psychiatrycznego na Olszówce przywiązuje się do łóżek skórzanymi pasami. U nas, w Finlandii są specjalne pokoje z miękko wyściełanymi ścianami. Pacjent może się tam bezpiecznie wyżyć i nie robiąc sobie krzywdy, wyrzucić wszystkie emocje. Wydaje mi się, że osoba przywiązana do łóżka jeszcze bardziej nie może sobie poradzić z samym sobą.
Studia pielęgniarskie w Finlandii trwają 3,5 roku. W tym czasie studenci przez dwa miesiące uczestniczą w zajęciach na uczelni, po czym odbywają trzymiesięczne praktyki w szpitalu. Cykl ten powtarza się wielokrotnie. Natomiast polski student pielęgniarstwa ma na pierwszym roku cztery dni wykładów oraz jeden dzień ćwiczeń praktycznych w tygodniu. Musi tez zaliczyć trzy miesiące wakacyjnych praktyk. Na drugim roku wykłady odbywają się do kwietnia, a od maja do sierpnia – zajęcia praktyczne. Na trzecim, ostatnim roku są tylko trzy miesiące wykładów, a potem już tylko praktyka i obrona pracy licencjackiej.
Absolwent fińskich studiów pierwszego stopnia może dokształcać się na kursach specjalistycznych. Studiów drugiego stopnia, tj. magisterskich - nie ma. Zamiast obrony dyplomu pielęgniarskiego i pracy licencjackiej studenci zajmują się pacjentami. W Finlandii istnieje też alternatywa dla studiów pielęgniarskich. Wystarczy ukończyć szkołę zawodową, aby otrzymać skierowanie do obsługi pacjentów, czyli dbać o ich higienę, podawać posiłki. Taki opiekun nie ma dostępu do leków, nie może robić zastrzyków ani pobierać krwi. Polscy studenci odbywają praktyki na oddziale pediatrycznym, intensywnej terapii, chirurgicznym, rehabilitacyjnym, neurologicznym, psychiatrycznym, internistycznym, na bloku operacyjnym, oddziale opieki paliatywnej, w żłobku, w szkole i w przychodni. Kaisa natomiast była na praktyce tylko na oddziale internistycznym, geriatrycznym i psychiatrycznym.
Prawdopodobnie dzięki tym różnicom programowym, polscy studenci pielęgniarstwa są w praktyce dużo sprawniejsi od swoich kolegów zza morza. Po zajęciach mogą ćwiczyć w domu, choćby robienie zastrzyków. Tymczasem w sklepie lub aptece w Finlandii nie można kupić sobie zestawu strzykawek. Dostęp do pomocy medycznych możliwy jest wyłącznie w szpitalu, a wszystko wydawane jest na receptę.
Bożena Migdał
Artykuł wyświetlono 6175 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 12
Obserwator
Czy ktoś kto się wypowiada był w tym szpitalu, jako obserwator, przecież to jest masakra co tam się dzieje. Pacjenci palą papierosy na oddziale, obok 1sali jest palarnia, śmierdzi nieziemsko. Brud, pielęgniarki siedzące z założonymi rękami, lekarz, który ma problem ze zrozumieniem informacji o lekach dla pacjenta.
pacjentka MM
ja byłam na Olszówce na oddziale dziennym otwartym ogólnie to byłam mega zaskoczona warunkami tam panującymi ale pozytywnie zaskoczona całość wglądała jak luksusowy dom wielki zalesiony ogród z altankami w ubikacji było zawsze pod dostatkiem papieru toaletowego, ciepła i zimna woda w kranie jadłam ta tylko obiady w sumie ciękie do tych które jadłam w domu ale dało się nii najeść na otwartym oddziale była lodówka był dostęp do mleka można był osobie zrobić kawę tak więc nie mam zastrzezeń , na całodobowy też prawdopodobnie trafię wtedy zdam tu relację
do marmelada
do marmelada.byłas kiedys w takim szpitalu ?widziałas na co stac takiego pacjenta psychiatrycznego ktory wpadnie w atak szału? myslisz ze grzecznie wystarczy go poprposic zeby sie uspokoil albo moze lepiej zostawic go w spokoju zeby zdemolowal caly szpital pozabijal innych pacjentów i personel. sama byłam swiadkiem jak jedna z pilegniarek dostała w zeby od takiego ktory wpadl w taki atak ze potrzeba bylo siedmu osob by go opanowac wiec jesli ktos nie ma pojecia na temat psychiatrii moze lepiej niech sie nie wyppowiada na temat przypinania do łózka pasami.
Solo
LUDZIE NIE WIERZCIE TYM BRADNIOM. BYLEM Z TĄ KAISĄ NA PRAKTYKACH I ANI RAZU NIE ZAPYTALA, jak coś zauważyla, że jest nie tak. A miala z kim pogadać po angielsku i gadala z kolegą, ale najwyraźniej Finka woli zrobić falszywy rozglos i zbadziwić pracę wielu ludzi, żeby dać upust swoim fińskim emocjom. Żal ściska jak się czyta takie klamstwa i taki brak inteligencji z nich plynie.... Sbregionalny Ośrodek Lecznictwa Psychiatrycznego w B-B jest na prawdę w porządku. A tym, którzy sobie nie wyobrażają zapiętego w pasy pacjenta zaproponuję- sfinansujcie budowę takiego pomieszczenia, które będzie zastępowalo pasy jako środek przymusu bezpośredniego. W pasach lądują ludzie agresywni wobec personelu i innych pacjentów, albo niebezpieczni wobec siebie. Jakby byly przypadki samobójstw w SOPL to też by bylo źle, bo personel nie dopilnowal. To jest tak jak wpada jakiś dziennikarzyna do szpitala z kamerą ukrytą w guziku, podchodzi do dyżurki pielęgnirskiej i nikogo nie zastaje i komentuje, że jest niedobór opieki. A jak wapadnie i zobaczy 3 pielęgniarki to komentuje, że nie opiekują się pacjentami. Student III roku pielęgniarstwa na ATH.
PZP
Wydaje mi się, że naczynia na olszówki wyglądają jak jednorazowe z powodów bezpieczeństwa (nie mogą być przecież szklane, gliniane czy metalowe). Nadają się pewnie do mycia i dezynfekcji. Gratuluje jej jeżeli myśli, że jak pójdzie do restauracji to dostanie posiłek na nowym nie używanym wcześniej przez innego klienta talerzu. Chyba, że w Finlandii jest inaczej.
Wstrząsniety
nie moge tego sluchac!! dlaczego ta kobieta porownuje Finlandie do Polski.....może szpitale i warunki się różnią ale budżet też .....to tak jakby porownywac zarobki z zachodu do tych w Polsce....zechce zauważyć, że bielski szpital psychiatryczny jest naprawde w bardzo dobrym stanie.....jesli ktos ma wątpliwosci ...wystarczy wybrać się do Miedzybrodzia Żywieckiego....Polscy studenci prezentuja na miedzynarodowej arenie bardzo wysoki poziomm...może studentka z Finladii poprostu nie może się pogodzić ze swoimi brakami wiedzy praktycznej i probuje oczernic ludzi którzy codziennie oddają tym chorym ludzią całe serce.. a co do pasów są po to aby uratowac życie ludzkie....przeciez nie mozna pozwolic na to zeby chora osoba podczas napadu zlosci zrobila sobie krzywde..boli mnie to ze ludzie potrafia tylko komentowac a nikt nie potrafi docenic tego co ci ludzie robia dla tych chorych
ona
ok, spoko, skoro taka mądra to po co do polski na praktyki przyjechała?? byłam w szpitalu wojewódzkim i tam jak najbardziej jest ok i w porządku, złego słowa na temat tego szpitala nie powiem!! ze w innych jest gorzej, to trudo
Zibi
Na Kubie wciąż używa się słomek do drinków wielokrotnie i jakoś to funkcjonuje.
miriam
W innych szpitalach pewnie jest to samo tylko jeszcze nikt nie wyciągnął ich brudów na światło dzienne,szkoda!Może najwyższy czas żeby coś z tym zrobili, bo strach zachorować!!!
marmelada
z tymi kubkami to masakra - nie ma to jak polska służba zdrowia. jak można przypinać ludzi do łóżek pasami? ja zawsze wyobrażałem sobie psychiatryk właśnie tak, jak to jest w Finlandii. Ale przynajmniej studenci są sprawni - zawsze coś.
ziom
wszystko spoko, tylko czemu miala praktyke w najgorszym bielskim szpitalu :)

Klauzula informacyjna ›