Eskortowana przez radiowóz kolumna karetek pogotowia na sygnale przemknęła wczoraj ulicą 3 Maja. Ambulanse nie jechały jednak do żadnego zdarzenia w naszym mieście. Transportowały studentów z sobotniego wypadku.

W niedzielę o godz. 18.30 ul. 3 Maja pędziło w stronę Katowic jedenaście karetek pogotowia, które były eskortowane przez policję. Ambulanse przewoziły do śląskich szpitali studentów, którzy zostali ranni w wypadku na Słowacji.

Do zdarzenia doszło w sobotę przed południem w pobliżu węgierskiej granicy. Autobus, którym podróżowali studenci z Katowic wjechał do rowu. Ranne zostały 34 osoby, w tym trzy ciężko. Pojazdem podróżowało 68 osób. Więkoszość z nich już wróciła do kraju.

Najdłużej za granicą zostaną trzy najbardziej poszkodowane osoby. Jedna ze studentek jest już po operacji usunięcia śledziony. Dziewczyna doznała też złamania dwóch żeber. Kolejna osoba ma uszkodzone cztery kręgi, a następna pęknięty kręg szyjny.

mad