Po udanym sezonie ligowym, futsalowcy Rekordu równie dobrze radzą sobie w rozgrywkach Pucharu Polski. Wczoraj, po emocjonującym meczu, pokonali na wyjeździe Kupczyka Darkomp Kraków i awansowali do ćwierćfinału tych rozgrywek.
 
Pucharowy pojedynek czwartej z szóstą ekipą minionego sezonu ekstraklasy futsalu przysporzył widzom wielu emocji. Zresztą ostatnie ligowe starcie tych drużyn było również pełne dramaturgii. Zwyciężył wtedy Rekord 6:5.
 
Pierwsza odsłona rozpoczęła się doskonale dla podopiecznych Marcina Biskupa. Paweł Budniak już w 2. minucie gry dał prowadzenie bielszczanom. Później karty rozdawali jednak krakowianie. Piłkarze Kupczyka zdobyli trzy gole i na przerwę schodzili przy stanie 3:1.
 
W drugiej odsłonie role się odwróciły. W odstępie dziewięciu minut bielszczanie aż czterokrotne pokonali golkipera gospodarzy. W 23. minucie kanonadę rozpoczął Radek Polasek, a kolejne trafienia dołożyli Andrzej Szymański, Wojciech Łysoń i Budniak. Na pięć minut przed syreną kończącą mecz miejscowi zdobyli jeszcze kontaktowego gola, ale to było wszystko na co było ich wczoraj stać.
 
Dzięki wygranej w Krakowie futsalowcy z Cygańskiego Lasu awansowali do ćwierćfinału halowego Pucharu Polski.
 
Kupczyk Darkomp Kraków - Rekord Bielsko-Biała 4:5 (3:1)
 
Gole dla Rekordu: Budniak (2 min. i 32 min.), Polasek (23 min.), Szymański (25 min.), Łysoń (26 min.)
 
Rekord: Zając - Łysoń, Szymura, Budniak, Bubec; Machura, Mentel, Polasek, Pawełek; Szymański, Sierota.
 
pH