Piłkarze Podbeskidzia przegrali w wyjazdowej potyczce z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 0:1. Ta porażka komplikuje starania bielszczan o pozostanie na zapleczu ekstraklasy.
 
Mecz doskonale ułożył się dla gospodarzy. Już w 6. minucie Adam Cieśliński dał KSZO prowadzenie. Gospodarze nie zamierzali poprzestać na jednobramkowej zaliczce i kontynuowali ataki na bramkę Richarda Zajaca. Bielszczanie zaś zupełnie nie potrafili złapać odpowiedniego rytmu gry i byli tylko tłem dla dobrze dysponowanego rywala. Do gwizdka kończącego pierwszą połowę rezultat nie uległ zmianie.
 
W drugiej odsłonie tego widowiska obraz gry nie uległ zmianie. Stroną przeważającą byli gospodarze. Mimo to, pół godziny przed końcem meczu goście mieli szansę wyrównać. W zamieszaniu podbramkowym piłkę do siatki rywala mógł skierować Piotr Rocki, lecz zabrakło mu szczęścia. Swoje szanse mieli również piłkarze z Ostrowca Świętokrzyskiego, lecz w bramce „Górali” dobrze spisywał się Zajac.
 
Do końca spotkania Podbeskidziu nie udało się zmienić rezultatu. Porażka z KSZO w stopniu znacznym komplikuje sytuację w dole tabeli. Bielszczanie zostali wyprzedzeni przez Wisłę Płock, która wygrała swój mecz z GKP Gorzów Wielkopolski 1:0. Mecz z Górnikiem Zabrze zremisował imiennik z Łęcznej, co spowodowało, że „Górale” znaleźli się w strefie spadkowej.
 
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 1:0 Podbeskidzie Bielsko-Biała
1:0 Cieśliński 6'

KSZO:  Wróbel – Stachurski, Kardas, Skórnicki, Matuszczyk (Kajca 65') - Wieczorek, Białek, Dybiec (Kapsa 76'), Cieciura - Cieśliński (Folc 54'), Kanarski.
Rezerwa: Dywanowski, Dziewulski, Sobczyński, Żelazowski, Folc, Kapsa, Kajca.

Podbeskidzie: Zajac - Ganowicz (Górkiewicz 68'), Matusiak, Dancik, Osiński - Matawu, Kanik, Kołodziej, Malinowski (Rocki 46') - Patejuk, Bagnicki (Ncube 75').
Rezerwa: Linka, Górkiewicz, Świątek, Jarosz, Ncube, Rocki, Żyła.
 
pH