Po dwóch zwycięstwach nad Organiką Łódź, siatkarki BKS Aluprof są bardzo bliskie awansu do finału mistrzostw Polski. Aby dopiąć celu, podopieczne Mariusza Wiktorowicza muszą w ten weekend wygrać w Łodzi jeden mecz.
 
Bielskie spotkania między BKS Aluprof a Organiką Łódź potoczyły się po myśli naszych kibiców. Pierwszy mecz bialanki wygrały nadspodziewanie gładko, bo rywalkom nie podarowały nawet seta. Druga potyczka była trudniejsza. Podopieczne Wiesława Popika napsuły w niej gospodyniom nieco więcej krwi. Mimo to, BKS zwyciężył 3:1.
 
Na swoim parkiecie Organika z pewnością będzie groźniejsza. Łodzianki są nieobliczalne, co pokazała rywalizacja w Pucharze Polski. W najbliższym spotkaniu przeciwniczki BKS będą pod ścianą, bowiem porażka zniweczyłaby ich nadzieje na awans do finału. W fazie zasadniczej na parkiecie Budowlanych lepsze były bialanki, które ograły gospodynie 3:1.
 
Jeśli siatkarki ze stolicy Podbeskidzia zakończą jutro rywalizację z łodziankami, to będą pierwszymi finalistkami mistrzostw Polski. W drugim półfinale, w którym rywalizują MKS Dąbrowa Górnicza i Muszynianka, jest remis 1:1. Kolejne dwa spotkania tych drużyn odbędą się w dąbrowskiej hali Centrum. Kto wie zatem, czy mistrzynie kraju z Muszyny nie będą musiały zadowolić się walką nie o złoty, lecz o brązowy medal.
 
Mecz w Łodzi rozpocznie się w sobotę o godz.17. Ewentualne drugie spotkanie - w niedzielę o godz.14.45.
 
pH