Płoną trawy w opuszczonych rejonach stolicy Podbeskidzia. Strażacy apelują o rozsądek – większość pożarów spowodowanych jest przez podpalenia i nieostrożność. Trawy płoną m.in. w okolicach osiedla Złote Łany w Bielsku-Białej. Według straży pożarnej, ogień pojawia się także tam, gdzie miasto wykupiło tereny pod budowę dróg, ale nie kosi tam trawy i nie rozpoczyna robót. Gdy pojawia się ogień, rosną koszty. Każdy wyjazd zespołu strażaków to wydatek co najmniej kilkuset złotych.