Kiepska forma BKS
W ostatnich trzech meczach piłkarze BKS stracili łącznie siedem punktów, przez co znacznie się od nich oddalił awans do II ligi. Wczoraj podopieczni Marka Mandli nie sprostali na swoim boisku Pniówkowi Pawłowice.
Po niezłym początku w wykonaniu Stali, goście niespodziewanie objęli prowadzenie. W 20. minucie Marka Żebrowskiego pokonał Marcin Mazurek. Kwadrans później BKS wyrównał. Po podaniu Marka Profica, do siatki rywala trafił Tomasz Wawrzyniak. Napór gospodarzy nie malał, ale nie potrafili oni zmienić rezultatu do końca pierwszej połowy.
Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli gracze Pniówka, którzy swoją przewagę szybko udokumentowali golem. Prowadzenie dał przyjezdnym Michał Szczyrba po indywidualnej akcji. Bialszczanie nie podnieśli się już po tym ciosie i do ostatniego gwizdka arbitra nie zagrozili bramce golkipera z Pawłowic.
Zespół trenera Mandli kontynuuje kiepską serię meczów bez zwycięstwa. Wcześniej Stal bezbramkowo zremisowała z Victorią Częstochowa i Orłem Babienica/Psary. Porażka z Pniówkiem powoduje, że BKS znacznie oddalił się od awansu do drugiej ligi. Na siedem kolejek przed finiszem rozgrywek bialszczanie tracą do lidera Ruchu Zdzieszowice aż dziesięć punktów.
BKS Stal Bielsko-Biała - Pniówek Pawłowice Śląskie 1:2 (1:1)
Bramki: 0:1 Mazurek (20 min.), 1:1 Wawrzyniak (34 min.), 1:2 Szczyrba (53 min.)
BKS Stal: Żebrowski – Baron, Antczak, Suchowski, Rucki, Musiał (81. Góral), Witor (60. Papatanasiu), Profic (74. Ozimina), Maciejewski, Wawrzyniak, Zdolski.
pH
Artykuł wyświetlono 1033 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 14
obiektywnie
jakaś masakra awansują to źle ,nie awansuja też źle !!!!!!! chyba w takimprowincjonalnym mieści przy kryzysie nie ma miejsca na dwa kluby chcące grac np. na zapleczu Extraklasy
prorok z BB
Ta sekcja już jest martwa,jak awansuja to sie wykończą,a jak nie to też nie mają szans na przeżycie,nie ma kibiców nie ma sponsorów i kasy ,nie ma kasy nie ma rozwoju,jest stagnacja czyli degrngolada i śmierc - koło sie zamyka
kibic
ja tam równiez nie widzę przyszłości,banda swirów i zadymiarzy odstraszyła skutecznie innych kibiców,a zwłaszcza sponsorów.
ja
spoko BKS nie zginie może starzy dzialacze kiedyś umrą i komuś będzie się chciało coś z tym zrobić a może wygram w totka ;
zniesmaczony
Z taka potęga kibiców to faktycznie można powalic na kolana sponsorów ,ale chyba w C klacie i w dodatku grupa szukająca zadymy - ech to koniec.
licznik
BKS - Victoria Cz. 200 widzów , BKS - Orzeł P. 150 głow przykre ale na taki stan nie ma mocnych ,żaden sponsor nie ma aż tyle kasy aby marnowac ja na takie widowiska.
mieszkający obok
A kto będzie chodził na mecze tego klubu poza starymi kibicami,których jest kilkudziesięciu bo reszta to małolaty szukające zadymy,nikt nie ma ochoty na taka rozrywkę ,te czasy odchodzą ... teraz ktos daje kasę i chce miec publike,rodzinne sektory na meczach,możliwośc reklamy jednym słowem rozwój ,a nie mordobicie i straszenie matek z dziecmi...
100% BB
Właśnie dobre komentarze II liga rozwali wiele klubów. Wyprawy po 700-800 km w jedną stronę trzeba się z tym liczyć do tego dochodza noclegi, wieksze wypłaty dla piłkarzy bo grają nie w 3 a w 2 lidze! Skoro jak czytałem w zeszłym roku ze BKS grając w 3 lidze ma ledwo domknięty budzet to co myslec o wyższej klasie rozgrywkowej? Sponsorzy którzy są w BKS sponsorują siatkarki, o piłce nie chca nawet słyszeć, gdyby było inaczej już dawno dofinansowaliby sekcje piłkarską, ale piłka ich nie interesuje a zarząd nie odbierze siatkarkom i da kopaczom bo wtedy taki sponsor odejdzie, bo ON dotuje tylko konkretną sekcję-siatkówke i tyle!
świadek
no moze z tymi Mazurami to przesada,bo to dotyczy tak idiotycznych decyzji jak w sprawie Jastrzębia,ale wiele racji w tym jest,kasy trzeba o wiele wiele więcej,a kto ją da skoro na walczący zespół o awans przychodzi 250-300 osób - bez sensu.
myślący
w II lidze jeżdząc po całym kraju trzeba miec kasy kilka razy więcej niż w III,albo jechacna Mazury w dniu meczu, awans to koniec BKS-u po pół roku,albo spadek z powodu walkowerów - tak czy tak sensu w tym brak,więc nie ma co się dziwic ich grze.
stary kibic
nie chca grac patalachy bo im nie placa wywalic bumelantow na zbity pysk z BKSu

Klauzula informacyjna ›