Udawał brata na przepustce
Chcąc uniknąć zatrzymania, 28-letni bielszczanin najpierw schował się pod łóżko, potem twierdził, że jest swoim bratem, a na końcu chciał pobić policjantów.
W poniedziałek po południu na ul. Gałczyńskiego w Bielsku-Białej policjanci komisariatu I zauważyli dobrze im znanego bielszczanina. Od razu rozpoznali w nim poszukiwanego 28-latka, który od dłuższego czasu powinien przebywać w areszcie, dokąd nie powrócił z przepustki.
Na widok stróżów prawa przestępca rzucił się do ucieczki. Policjanci odnaleźli go chwilę później, gdy ukrył się... pod łóżkiem w mieszkaniu sąsiadów. Mężczyzna za wszelką cenę starał się uniknąć powrotu do aresztu. Usiłował wmówić policjantom, że pomylili go z bratem. Mistyfikacja nie udała się, gdyż został poddany badaniom identyfikacyjnym na urządzeniu, które bezbłędnie rozpoznaje odciski linii papilarnych osób podejrzanych.
Kiedy wszystkie dotychczasowe zabiegi nie dały korzystnych rezultatów, mężczyzna próbował uciekać. Rzucił się na policjantów, szarpał się i wyrywał. Szybko go jednak obezwładniono. Za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów grożą mu dodatkowo trzy lata więzienia. Wczoraj sprawca trafił z powrotem do aresztu, gdzie czeka go odsiadka czterech lat za wcześniejsze przestępstwa, m.in. rozboje, kradzieże i włamania.
W poniedziałek po południu na ul. Gałczyńskiego w Bielsku-Białej policjanci komisariatu I zauważyli dobrze im znanego bielszczanina. Od razu rozpoznali w nim poszukiwanego 28-latka, który od dłuższego czasu powinien przebywać w areszcie, dokąd nie powrócił z przepustki.
Na widok stróżów prawa przestępca rzucił się do ucieczki. Policjanci odnaleźli go chwilę później, gdy ukrył się... pod łóżkiem w mieszkaniu sąsiadów. Mężczyzna za wszelką cenę starał się uniknąć powrotu do aresztu. Usiłował wmówić policjantom, że pomylili go z bratem. Mistyfikacja nie udała się, gdyż został poddany badaniom identyfikacyjnym na urządzeniu, które bezbłędnie rozpoznaje odciski linii papilarnych osób podejrzanych.
Kiedy wszystkie dotychczasowe zabiegi nie dały korzystnych rezultatów, mężczyzna próbował uciekać. Rzucił się na policjantów, szarpał się i wyrywał. Szybko go jednak obezwładniono. Za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów grożą mu dodatkowo trzy lata więzienia. Wczoraj sprawca trafił z powrotem do aresztu, gdzie czeka go odsiadka czterech lat za wcześniejsze przestępstwa, m.in. rozboje, kradzieże i włamania.
mad
Artykuł wyświetlono 823 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
orbit
i dobre, ja bym do ciężkich prac zmusił tą całą patologię z Gałczyńskiego!

Klauzula informacyjna ›