?Górale? chcą popsuć fetę
Dziś wieczorem piłkarze Podbeskidzia zmierzą swe siły z Widzewem Łódź. Wyjazdowa potyczka nie będzie łatwa, bo łodzianie są absolutnym liderem I ligi, który na swoim obiekcie nie zwykł tracić punktów.
W dotychczasowych siedmiu pojedynkach Widzewa z Podbeskidziem bielszczanom nie udało się wygrać. Pięć razy lepsi byli łodzianie i dwa razy padł remis. Zespół prowadzony przez Pawła Janasa absolutnie dominuje na boiskach zaplecza ekstraklasy. W bieżących rozgrywkach Widzewiacy przegrali zaledwie dwa razy, a na boisku przy Alei Marszałka Piłsudzkiego są niepokonani.
Łodzianie Janasa nie mają w zasadzie słabych stron. W 26. meczach na pierwszoligowym froncie zdobyli aż 43 gole (podobną ilością trafień może poszczycić się jeszcze Sandecja). W destrukcji Widzew prezentuje się jeszcze lepiej, bo dotychczas stracił jedynie 10 goli. To zdecydowanie najmniej w I lidze. Siłą ekipy trenera Pawła Janasa jest bardzo wyrównana kadra. Najskuteczniejszym snajperem Widzewa jest Marcin Robak, który zdobył dotąd dwanaście bramek. Jednym trafieniem mniej może pochwalić się Darvydas Sernas.
W rundzie jesiennej „Górale” ulegli liderowi na swoim boisku 0:1. Autorem gola był Robak. W bieżącym roku łodzianie grają znakomicie. Rozpoczęli od efektowanego zwycięstwa nad rywalem zza miedzy, ŁKS (4:1). Noga powinęła im się w najmniej spodziewanym momencie, bo w pojedynku z drużyną z dna tabeli Motorem Lublin, z którym jedynie zremisowali przed swoją publicznością (1:1). Ostatnie trzy potyczki, to seria zwycięstw nad KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (2:0), Wisłą Płock (1:0) i w ostatniej kolejce - tryumf nad GKP Gorzów Wielkopolski (2:0). Łącznie RTS rozegrał w tym roku siedem gier i tylko raz stracił dwa punkty.
Podopieczni Roberta Kasperczyka lepiej spisują się na wyjazdach, gdzie pięć razy zdobyli komplet punktów, pięć razy zremisowali i trzy razy przegrali. W ostatnich dwóch wyjazdowych bataliach Podbeskidzie zgromadziło cztery bezcenne „oczka”.
W dzisiejszym meczu trener Kasperczyk będzie miał do dyspozycji niemal wszystkich zawodników. Wyjątek stanowi Piotr Rocki, który musi pauzować za nadmiar żółtych kartoników. Jego miejsce w kadrze zajął Mateusz Cieluch. Spotkanie będzie jednym z punktów obchodów 100-lecia łódzkiego klubu. Oby „Górale” potrafili popsuć tę fetę.
Początek meczu - godz.19.15.
pH
Artykuł wyświetlono 866 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
mieszkaniec wieżowca
Brawo za ambicję,dwa remisy w Łodzi - Bielska przyszłośc piłki nożnej to tylko TS !
jarczan
no i co ?? nie ma z nami łatwo ;) myśleli że będą świętować ich 1910- choć to niekoniecznie prawdziwa data- a tu co ? smutno bo zwycięstwa nie było.brawo TS

Klauzula informacyjna ›