Przemyt perfum renomowanych firm o szacunkowej wartości co najmniej 2,3 mln złotych udaremniono na przejściu granicznym ze Słowacją w Zwardoniu. Przemycany towar do Polski próbowano wwieźć dwoma samochodami dostawczymi o bielskich numerach rejestracyjnych. Samochody zostały załadowane na Węgrzech. Według faktur miały znajdować się w nich dodatki krawieckie. Jak dotąd doliczono się około 50 tysięcy flakonów perfum, znacznej liczby akcesoriów do telefonów komórkowych i około 3 tysięcy sztuk odzieży sportowej.