Nie od dziś wiadomo, że alkohol dodaje odwagi. Niestety, przy okazji odbiera rozum. W minionych dniach policjanci dwukrotnie interweniowali przy awanturujących się bielszczanach, którym procenty za mocno zaszumiały w  głowie.

We wtorkowy wieczór stróże prawa zostali wezwani do 19-letniej pijanej bielszczanki, która ledwo trzymała się na nogach i zakłócała spokój mieszkańców bloku. Jakby tego było mało,  rynsztokowym słownictwem znieważyła interweniujących policjantów. Jest to przestępstwo, za ktróre grozi jej rok więzienia. Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymana miała we krwi dwa promile alkoholu.

Innego nietrzeźwego awanturnika zatrzymali policjanci komisariatu I w czasie interwencji w mieszkaniu przy ul. Goleszowskiej. 69-letni mężczyzna najpierw wszczął awanturę z domownikami, a w czasie czynności prowadzonych przez policjantów próbował ich pobić. Szybko go obezwładniono i zakuto w kajdanki. Badanie stanu jego trzeźwości wykazało przeszło dwa promile alkoholu.

Zatrzymany mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu. Odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów. Grożą mu za to trzy lata więzienia.

mad