Pochód nie po drodze
Ulicami Bielska-Białej przejdzie jutro tradycyjny pochód pierwszomajowy. Przy ul. Bystrzańskiej i Grażyńskiego zostaną też złożone kwiaty.
Jednym z organizatorów marszu jest miejski klub radnych SLD. Jego przewodniczący Jerzy Balon podkreśla, że z uwagi na tragedię samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem i czas żałoby, w jakim się obecnie znajdujemy, nie będą to huczne obchody.
O godz.9.30 odbędzie się wiec na placu przed Teatrem Polskim. Następnie planowany jest przemarsz pod pomnik „Poległym za Polskę” przy ul. Bystrzańskiej, gdzie zostaną złożone wiązanki kwiatów. Później uczestnicy pochodu udadzą się na ciepły posiłek do karczy "Rogata".
- Planujemy również złożenie wiązanek pod tablicą upamiętniającą międzywojenny strajk robotniczy przy ul. Grażyńskiego 44 - informuje Balon. - Ponieważ jest to trochę nie po drodze, pojedzie tam jedynie delegacja.
Jednym z organizatorów marszu jest miejski klub radnych SLD. Jego przewodniczący Jerzy Balon podkreśla, że z uwagi na tragedię samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem i czas żałoby, w jakim się obecnie znajdujemy, nie będą to huczne obchody.
O godz.9.30 odbędzie się wiec na placu przed Teatrem Polskim. Następnie planowany jest przemarsz pod pomnik „Poległym za Polskę” przy ul. Bystrzańskiej, gdzie zostaną złożone wiązanki kwiatów. Później uczestnicy pochodu udadzą się na ciepły posiłek do karczy "Rogata".
- Planujemy również złożenie wiązanek pod tablicą upamiętniającą międzywojenny strajk robotniczy przy ul. Grażyńskiego 44 - informuje Balon. - Ponieważ jest to trochę nie po drodze, pojedzie tam jedynie delegacja.
mad
Artykuł wyświetlono 1150 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
Andrzej Jakubiczka
Ciekawa jest historia tego pomnika niesłusznie zawłaszczonego przez czerwonych. Przed wielu laty Szef KW PZPR w B-B (było kiedyś coś takiego) wymyślił sobie, że w mieście musi powstać plac defilad i zgromadzeń ze stosownym pomnikiem. Najpierw na cokole miał stanąć znany z wcześniejszego plakatu robotnik z kołem sterowym, ale nikt nie chciał wykonać takiej rzeźby, nawet najbardziej dyspozycyjny autor licznych Leninów, a od pewnego czasu też pomników Jana Pawła II, Marian Konieczny. Rozpisano więc konkurs rzeźbiarski pod hasłem: Poległym za Polskę. Wygrał go początkujący rzeźbiarz z Mszany Dolnej, Bronisław Krzysztof, dziś artysta o światowej marce. Skasował nagrodę i wtedy dopiero okazało się, że pomnik ma się nazywać; Poległym za Polskę Ludową. Na nic zdały się protesty autora, który przecież zgłosił się do zupełnie innego konkursu. Smaczku sprawie dodaje też fakt, iż w zamyśle rzeźbiarza ów pomnik przedstawia gorejący tors Chrystusa. Nie przeszkadzało to komuchom, którzy przy różnych okazjach składali tam kwiaty i odprawiali swoje świeckie obrzędy. Trzeba tylko było stale uzupełniać zapas liter składających się na słowo Ludowa, bo często znikały. Po 1989 r. pomnik wreszcie odzyskał swoją pierwotną nazwę. Był nawet pomysł, żeby go przenieść w bardziej reprezentacyjne miejsce, ale okazało się to niemożliwe z przyczyn technicznych, ponieważ w cokole mieści się. stacja transformatorowa! Tak więc komuszki ad. 2010 składają nadal tam kwiatki stając się w sposób jednoznaczny, choć tylko symboliczny, kontynuatorami towarzyszy sprzed lat, choćby nie wiadomo jak mocno od tego się odżegnywali.
marco
może się mylę, ale mam wrażenie, że Klub Radnych SLD nie istnieje. Statutowo każdy Klub powinno tworzyć min. 5 Radnych, a lewica tylu nie uzbierała.... ma
leszczyk
to były piekne czasy , pochód 1 maja , ludzie cieszyli sie , każdy mial pracę , a teraz ludzie jada myć kible za granice aby godnie żyć.

Klauzula informacyjna ›