Na placu Piłsudskiego w Warszawie trwają uroczystości żałobne. Rozpoczęły się w samo południe od ceremoniału państwowego pożegnania ś.p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki i wszystkich pozostałych ofiar smoleńskiej katastrofy.

Na placu obok Grobu Nieznanego Żołnierza zgromadziły się tysiące Polaków. Wszyscy przyszli, aby złożyć ostatni hołd prezydenckiej parze i pozostałym 94 ofiarom katastrofy prezydenckiego samolotu. Od godz.13 w tym miejscu koncelebrowana będzie msza żałobna. Na placu i w okolicy rozstawiono telebimy.

O godz.17 trumny z ciałami pary prezydenckiej wyjadą z Pałacu Prezydenckiego, skąd trafią do archikatedry warszawskiej. Godzinę później mszę świętą w intencji prezydenta i jego małżonki poprowadzi w bazylice metropolita warszawski arcybiskup Kazimierz Nycz. Dzień później trumny trafią do Krakowa, gdzie na Wawelu odbędzie się pogrzeb pary prezydenckiej.

W czwartek delegacja bielskiego magistratu czuwała przy trumnach pary prezydenckiej. Oficjalne zaproszenie do udziału w tej smutnej ceremonii Ratusz otrzymał z Kancelarii Prezydenta RP. Warta z udziałem bielszczan trwała kilka minut. Pełnili ją: prezydent Jacek Krywult, przewodniczący Rady Miejskiej Jarosław Klimaszewski oraz radny Przemysław Drabek.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie będzie oficjalnej delegacji Bielska-Białej na uroczystości pogrzebowe w Warszawie i Krakowie. Prezydent Krywult i przewodniczący Klimaszewski wezmą udział w jutrzejszej mszy z okazji 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Msza odbędzie się w kościele pw. Opatrzności Bożej w Białej.

 - Spodziewam się, że w nabożeństwie będą uczestniczyli wszyscy radni - powiedział naszemu portalowi Jarosław Klimaszewski.

mad