Siatkarki BKS Aluprof wznowią dziś ligową batalię o tytuł mistrzowski. Pierwszym przeciwnikiem bialanek w fazie play-off będzie nieobliczalna ekipa Gwardii Wrocław.
 
Poprzedni mecz Plus Ligi podopieczne Mariusza Wiktorowicza rozegrały 13 marca, kiedy na koniec fazy zasadniczej rozbiły w pył Gedanię Żukowo. Później był nieszczęsny turniej finałowy Pucharu Polski w Poznaniu i sensacyjna porażka z Organiką Łódź, która ostatecznie zdobyła to trofeum. Aktualna forma BKS jest więc niewiadomą, choć drużyna mająca aspirację, aby wygrywać wszystko na krajowym podwórku, nie powinna się obawiać Gwardzistek. Tym bardziej, że zawodniczki z Bielska-Białej już dwukrotnie w tym sezonie ogrywały wrocławianki, a najbliższe dwa mecze rozegrają przed własną publicznością.
 
Zespół Rafała Błaszczyka spisywał się w ostatnich miesiącach bardzo nierówno. Do ostatniej kolejki fazy zasadniczej Gwardia ubiegała się o dołączenie do ośmiu drużyn walczących o tytuł mistrzowski. Wrocławianki doskonale radziły sobie w europejskich pucharach, awansując do Final Four Challenge Cup. Drużyna z Dolnego Śląska jest zatem nieobliczalna. Z pewnością byłaby jeszcze groźniejsza, gdyby nie kontuzja absolutnej liderki tej ekipy, Katarzyny Mroczkowskiej.
 
Ten niezwykle ciekawie zapowiadający się mecz rozpocznie się w hali przy Rychlińskiego o godz.18. Jutro w samo południe dojdzie do rewanżu.
 
pH