Dramat na torach
Do niecodziennego wypadku doszło wczoraj wieczorem w Bielsku-Białej. 49-letni mężczyzna wpadł pod koła pociągu. Ze starcia z wielotonową maszyną wyszedł z... lekkimi zadrapaniami.
Do zdarzenia doszło ok. godz.22 na wiadukcie kolejowym nad ulicą Gen. Bora Komorowskiego w Bielsku-Białej. W pewnej chwili maszynista zobaczył pieszego, który szedł środkiem torowiska. Aby uniknąć potrącenia, próbował zatrzymać pojazd. Niestety, mężczyzna wpadł wprost pod koła pociągu technicznego.
O dziwo, w wyniku potrącenia doznał jedynie ogólnych potłuczeń ciała i lekkich zadrapań. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Pobrano od niego krew do badań na obecność alkoholu. Badaniu na zawartość alkoholu w organizmie został poddany także maszynista. Okazało się, że był trzeźwy. Szczegółowe okoliczności wypadku wyjaśniają policjanci komisariatu I.
mad
Do zdarzenia doszło ok. godz.22 na wiadukcie kolejowym nad ulicą Gen. Bora Komorowskiego w Bielsku-Białej. W pewnej chwili maszynista zobaczył pieszego, który szedł środkiem torowiska. Aby uniknąć potrącenia, próbował zatrzymać pojazd. Niestety, mężczyzna wpadł wprost pod koła pociągu technicznego.
O dziwo, w wyniku potrącenia doznał jedynie ogólnych potłuczeń ciała i lekkich zadrapań. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Pobrano od niego krew do badań na obecność alkoholu. Badaniu na zawartość alkoholu w organizmie został poddany także maszynista. Okazało się, że był trzeźwy. Szczegółowe okoliczności wypadku wyjaśniają policjanci komisariatu I.
mad
Artykuł wyświetlono 1596 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 6
Yo
"Okazało się, że był trzeźwy", cud :) W dzisiejszych czasach, być trzeźwym.. Dobry tekst.
katiabb
Miał gościu farta :) DObrze, że nic się nie stało.
inżynier Mamoń
do Ricki.z tekstu wynika,że maszynista był trzeźwy.Prawdopodobnie dmuchnął w alkomat,wynik badania jest znany.Nie wiadomo co z poszkodowanym.dziennikarz nie pisze o wyniku badania,pewnie brak danych.Jesli pobrali krew to jej analiza troche potrwa.Ciesz się burku że portal przynosi świeże informacje bo sprawa jest w wczorajszego wieczora.Pisanie dla kretynów to żadna przyjemność,współczuję.
nikt
nie szedł ale wszedł w ostaniej chwili !!!!!!!!!!!! fura szczęścia !!! iszybka reakcja szczęsliwy zbieg okoliczności
Ricki
"Pobrano od niego krew do badań na obecność alkoholu. Badaniu na zawartość alkoholu w organiźmie został poddany także maszynista. Okazało się, że był trzeźwy."Pismak nauczyłby się klecić zrozumiałe teksty. Bo nie wiadomo czy, o dziwo okazało się że maszynista był trzeźwy(bo przecież jak można prowadzić pociąg na trzeźwo), czy też o dziwo ten nieszczęśnik który wpadł pod drezynę był trzeźwy.

Klauzula informacyjna ›