Prowadzili 1:0, grali z przewagą jednego zawodnika i... przegrali mecz 1:2. TS Podbeskidzie nie wykorzystało szansy na pokonanie wicelidera II-ligi- Korony Kielce. Bielszczanie rozpoczęli mecz bardzo dobrze. Objęli prowadzenie jeszcze przed przerwą- bramkę strzelił głową Łukasz Błasiak po dośrodkowaniu Marcina Makucha. Na początku drugiej połowy spotkania sędzia pokazał czerwoną kartkę zawodnikowi Korony i odtąd gospodarze grali w "dziesiątkę". Zwycięstwo bielszczan wydawało się formalnością. Niestety... Bramki strzelali już tylko zawodnicy Korony- Jakub Grzegorzewski i Robert Bednarek. Podbeskidzie przegrało 1:2. "Trudno pojąć, jak to się stało. Chyba za wcześnie uwierzyliśmy, że mecz mamy wygrany"- mówił po spotkaniu Łukasz Błasiak. Zespół z Bielska-Białej spadł w tabeli II-ligi na szóste miejsce.