Wpadka gangstera.
Pochodzi z Bielska-Białej, ale miasto nie ma sie kim chwalić, bo to jeden z najbardziej bezwzglednych polskich gangsterów. Ryszard Niemczyk – bo o nim mowa - ma odpowiedzieć za 16 przestępstw; jest podejrzany m.in. o zabójstwo Andrzeja Kolikowskiego - "Pershinga" (domniemanego szefa "Pruszkowa") i zabójstwo b. komendanta policji gen. Marka Papały. Od prawie pięciu lat poszukiwany był międzynarodowym listem gończym po swojej spektakularnej ucieczce z wadowickiego więzienia. Był – do wczoraj, bo został zatrzymany nad ranem w w Niemczech. Na razie nie wiadomo kiedy zostanie przewieziony do Polski. Według nieoficjalnych informacji Polskiej Agencji Prasowej ze źródeł zbliżonych do śledczych, do Niemiec pojechali już w tej sprawie polscy policjanci. Prokurator krajowy Karol Napierski powiedział dziś, że wszystko jednak zależy od tego, jak kwestie przekazania Polakom gangstera potraktują Niemcy. Niemczyk w chwili zatrzymania miał przy sobie fałszywe dokumenty, może więc zostać deportowany (z pominięciem procedur ekstradycji). Napierski zwrócił też uwagę na to, że Niemcy mogą przekazać Polsce Niemczyka dopiero po osądzeniu go za posiadanie podrobionych dokumentów. Jak dodał wersja, że gangster wróci do Polski w ciągu kilku najbliższych dni, jest więc "bardzo optymistyczna".
Artykuł wyświetlono 1061 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›