Jeżeli chciałbyś uratować komuś życie, to masz szansę zrobić to już jutro! Obok ATH odbędzie się rejestracja i pobór próbek od potencjalnych dawców szpiku.

W piątek w godz.10-15 obok wjazdu na teren ATH od ul. Szerokiej będą pobierane próbki krwi od potencjalnych dawców szpiku kostnego. Zgłaszać mogą się jedynie osoby pełnoletnie. Muszą mieć ze sobą dokument tożsamości.

Na prośbę studentów Akademii Techniczno-Humanistycznej z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa  w Katowicach przjedzie do Bielska-Białej specjalny ambulans. Studenci ATH włczyli się w ten sposób w ogólnopolską akcję pozyskiwania dawców szpiku kostnego. Przyjazd ambulansu poprzedziły akcje informacyjne zorganizowane przez Koło Naukowe Studentów Pielęgniarstwa i Ratownictwa Medycznego „Defibrylator” Wydziału Nauk o Zdrowiu ATH.

 - Aby zostać dawcą, trzeba wypełnić deklarację, odbyć rozmowę z lekarzem i oddać do przebadania krew. Niestety, niektóre osoby są dyskwalifikowane już na starcie z powodu przebytych chorób, np. łuszczycy lub żółtaczki - powiedziała nam Aleksandra Dylag z RCKiK.

Jak wyjaśnia prodziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu ATH dr n. med. Rafał Bobiński, przeszczep szpiku kostnego należy do skutecznych metod leczenia niektórych chorób nowotworowych układu krwiotwórczego. W pierwszej kolejności szuka się dawców wśród krewnych, co jednak udaje się tylko w 40 proc. przypadków. Z kolei szansa, że dwie niespokrewnione ze sobą osoby będą miały takie same antygeny HLA, zdarza się raz na sto tysięcy przypadków. Dlatego tak istotne jest tworzenie Rejestru Niespokrewnionych Dawców Szpiku Kostnego. Obecnie wpisanych jest do niego zaledwie ok. 50 tys. osób.

 - Wokół oddawania szpiku kostnego narosło tak wiele mitów, że warto jak najszerzej mówić o konieczności poszerzania bazy dawców - wyjaśnia mgr Bożena Krawczyk z Wydziału Nauk o Zdrowiu, opiekunka Koła Naukowego "Defibrylator". - Najpowszechniejszą obawą związaną z darowaniem szpiku kostnego jest przekonanie o bolesnym zabiegu jego pozyskania. Tak rzeczywiście było kiedyś, gdy stosowano stare metody. Obecnie w 80 proc. przypadków wystarczy pobranie krwi z żyły, aby w ten sposób pozyskać komórki macierzyste służące do przeszczepu.

Wpisanie do rejestru nie oznacza, że kiedykolwiek nadarzy się okazja do podarowania komórek macierzystych osobie potrzebującej. Wręcz przeciwnie, takie prawdopodobieństwo jest bardzo małe. Gdyby jednak okazało się, że ktoś potrzebujący ma identyczne antygeny, osoba zarejestrowana zostanie poproszona o oddanie szpiku. Może na to - lub nie - wyrazić zgodę.

mad