Kolejne ofiary czadu
Tej nocy ponad 30 strażaków gasiło pożar w budynku jednorodzinnym w Pisarzowicach. Minionej doby kolejnych trzech bielszczan zatruło się czadem.
Wczoraj kolejnych trzech bielszczan zatruło się czadem. Zdarzenie miało miejsce po godz.18 w mieszkaniu przy ul. NMP Królowej Polski. Pod wskazany adres strażacy przyjechali na prośbę pogotowia ratunkowego, by dokonać pomiarów stężenia tlenku węgla. Specjalne urządzenia wykazały, że wysokie stężenie CO występowało w łazience i pokoju. Strażacy przewietrzyli mieszkanie, a poszkodowani z podejrzeniem podtrucia tlenkiem węgla zostali zabrani na obserwację do Szpitala Wojewódzkiego.
Niemal w tym samym czasie doszło do pożaru mieszkania w Czechowicach-Dziedzicach. O godz.17.50 pięć zastępów straży pożarnej zostało wysłanych na ul. Orkana. Przyczyną pojawienia się ognia było pozostawienie posiłku na włączonej kuchence. Straty oszacowano na 20 tys., gdyż spaliła się kuchnia wraz z wyposażeniem.
Kilka godzin później ponad 30 strażaków gasiło pożar kotłowni w budynku jednorodzinnym w Pisarzowicach. Ogień pojawił się chwilę przed godz 2 w nocy. Zapaliły się śmieci i opał zgromadzony w kotłowni. Strażacy ugasili źródło ognia i wynieśli część spalonego opału. Wysoka temperatura towarzysząca pożarowi spowodowała uszkodzenie instalacji wodnej oraz elektrycznej w kotłowni, a także zniszczenie pieca CO.
Do właściciela budynku wezwano karetkę pogotowia ratunkowego. Po przebadaniu, 50-latek został zabrany do szpitala z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla.
Wczoraj kolejnych trzech bielszczan zatruło się czadem. Zdarzenie miało miejsce po godz.18 w mieszkaniu przy ul. NMP Królowej Polski. Pod wskazany adres strażacy przyjechali na prośbę pogotowia ratunkowego, by dokonać pomiarów stężenia tlenku węgla. Specjalne urządzenia wykazały, że wysokie stężenie CO występowało w łazience i pokoju. Strażacy przewietrzyli mieszkanie, a poszkodowani z podejrzeniem podtrucia tlenkiem węgla zostali zabrani na obserwację do Szpitala Wojewódzkiego.
Niemal w tym samym czasie doszło do pożaru mieszkania w Czechowicach-Dziedzicach. O godz.17.50 pięć zastępów straży pożarnej zostało wysłanych na ul. Orkana. Przyczyną pojawienia się ognia było pozostawienie posiłku na włączonej kuchence. Straty oszacowano na 20 tys., gdyż spaliła się kuchnia wraz z wyposażeniem.
Kilka godzin później ponad 30 strażaków gasiło pożar kotłowni w budynku jednorodzinnym w Pisarzowicach. Ogień pojawił się chwilę przed godz 2 w nocy. Zapaliły się śmieci i opał zgromadzony w kotłowni. Strażacy ugasili źródło ognia i wynieśli część spalonego opału. Wysoka temperatura towarzysząca pożarowi spowodowała uszkodzenie instalacji wodnej oraz elektrycznej w kotłowni, a także zniszczenie pieca CO.
Do właściciela budynku wezwano karetkę pogotowia ratunkowego. Po przebadaniu, 50-latek został zabrany do szpitala z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla.
mad
Artykuł wyświetlono 768 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›