Siatkarki BKS Aluprof pewnie pokonały dziś na wyjeździe zespół Pronar Zeto Astwa AZS Białystok. W jutrzejszym pojedynku z tymi samymi rywalkami bialanki prawdopodobnie przypieczętują awans do finałowego turnieju o Puchar Polski.
 
Początek premierowej partii był wyrównany. Na pierwszą przerwę techniczną „Akademiczki” schodziły z jednopunktowym prowadzeniem. Liderki Plus Ligi podkręciły jednak tempo i szybko uzyskały bezpieczne prowadzenie 16:11. Przewagi nie oddały do ostatniej piłki pierwszego seta, zwyciężając ostatecznie 25:19.
 
Najwięcej kłopotów z rywalkami siatkarki BKS miały w drugiej odsłonie. Gospodynie prowadziły nawet 16:10, ale dziewczyny Mariusza Wiktorowicza pokazały klasę i w końcówce zniwelowały straty. Po zaciętej walce, bialanki wygrały drugiego seta 25:21. W trzeciej partii, nieco podrażnione wicemistrzynie Polski szybko objęły kilkupunktowe prowadzenie. Do czterech „oczek” po pierwszej przerwie technicznej szybko dołożyły kolejne cztery i wtedy wiadomo było, że to przyjezdne wygrają tego seta i cały mecz. Ostatecznie trzecia partia zakończyła się pogromem 25:14. Najlepszą zawodniczką spotkania wybrano Annę Barańską.
 
Jutro siatkarki BKS rozegrają kolejny mecz na parkiecie w Białymstoku. Po zeszłotygodniowym zwycięstwie w pierwszym meczu Pucharu Polski (3:0 dla Aluprofu), niedzielna potyczka powinna być formalnością.
 
AZS Białystok - BKS Aluprof Bielsko Biała 0:3 (19:25, 21:25, 14:25)

AZS: Godos, Cieśla, Szeszko, Gierak, Ziemcowa, Wysocka oraz Saad (libero), Gajewska, Starzyk.

BKS Aluprof: Skorupa, Barańska, Świeniewicz, Okuniewska, Studzienna, Horka oraz Sawicka (libero), Kaczmar, Ciaszkiewicz, Waligóra, Bamber.
 
pH