Kasjerka pobierająca opłaty od abonentów sieci telefonii komórkowej przywłaszczyła blisko... 50 tys. zł na szkodę swojego pracodawcy. Centrala firmy regulowała braki w kasie bielskiej ekspozytury.

Kobieta była zatrudniona w jednym z bielskich punktów kasowych należących do sieci telefonii komórkowej. Do jej obowiązków należało między innymi przyjmowanie opłat za telefony oraz doładowywanie kont telefonicznych. Policjanci ustalili, że od zeszłego roku systematycznie okradała swojego pracodawcę, zaniżając raporty kasowe. Przywłaszczyła sobie w ten sposób blisko 50 tys. zł!

Na szczeście, klienci, którzy regulowali w tym punkcie rachunki telefoniczne nie mieli z tego tytułu żadnych problemów, gdyż wszelkie braki regulowała centrala firmy. Nieuczciwa kasjerka usłyszała już zarzuty przywłaszczenia cudzego mienia. Za ten czyn grożą jej trzy lata więzienia.

mad